infoCAR

Zaloguj się

Śmiertelny wypadek na A1 – sprawca jechał pod prąd

Utworzono: 23-02-2019 7:51

Do tragicznego wypadku doszło 21.02. Kierujący Oplem Astrą 53 letni mężczyzna jadąc autostradą A1 pod prąd, zderzył się z prawidłowo jadącym Mercedesem Sprinterem. W wyniku zderzenia śmierć poniosła 44 letnia pasażerka dostawczego mercedesa. Kierujący pojazdami trafili do szpitala.

Źródło: www.policja.pl

Źródło: www.policja.pl

Policjanci będą teraz ustalać jak doszło do wypadku i dlaczego kierujący oplem jechał pod prąd. Nic nie wskazuje na to, by miała to być sytuacja nadzwyczajna, nic szczególnego nie działo się wówczas na autostradzie.

Kierowcy poruszający się autostradami pod prąd nie są w Polsce rzadkością, na szczęście zazwyczaj takie sytuacje nie kończą się wypadkami, ale jeżeli już dochodzi do zderzenia z innymi pojazdami, wówczas skutki są najczęściej tragiczne. Wynika to z bardzo dużych prędkości, jakie osiągają pojazdy na tego typu drogach. Warto zaznaczyć, że na polskich autostradach obowiązuje jedno z najwyższych na świcie ograniczeń prędkości. Kierowcy jadący z prędkością 140 km/h z obu stron mogą mieć duże problemy z dostrzeżeniem zagrożenia w porę, a każdy gwałtowny manewr przy takiej prędkości jest bardzo niebezpieczny.

Polskie autostrady są jednymi z najnowocześniejszych na świecie – wynika to z faktu, że są po prostu nowe (zwłaszcza autostrada A1), a polscy inżynierzy korzystali z dziesiątek lat doświadczeń z innych państw. Dzięki temu nasze drogi szybkiego ruchu są doskonale oznakowane i zdecydowanie nie ma możliwości, by kierowca, który umie czytać znaki, nie został poinformowany o tym, że nie może wjechać na autostradę pod prąd. Zupełnie inny problem stanowią kierowcy, którzy np. pomylili zjazd i świadomie wracają pod prąd do poprzedniego. Niezależnie od motywacji, takie zachowanie jest surowo zakazane i skrajnie niebezpieczne, o czym przekonuje nie tylko omawiany przypadek. Do jednego z ostatnich podobnych wypadków doszło jeszcze w tym miesiącu. 7 lutego na autostradzie A2 jadąca pod prąd kobieta zderzyła się z dwoma pojazdami. W tym wypadku na szczęście nikt nie zginął, ale podobnych, tragicznych w skutkach, przykładów z przeszłości niestety nie brakuje. Latem 2018 r. na autostradzie A4 33 letni kierowca volkswagena golfa jadąc pod prąd doprowadził do śmierci 57 letniej kobiety.

Podziel się