infoCAR

Zaloguj się

Skąd sprowadzamy samochody? – dane z bazy CEPiK z ostatnich 10 lat

Utworzono: 18-07-2019 19:26

Niezmiennie od lat, większość samochodów w Polsce stanowią te sprowadzone zza granicy. Bez zaskoczenia, z zestawienia przygotowanego przez Ministerstwo Cyfryzacji wynika, że używane samochody najczęściej sprowadzamy z Niemiec.

Materiały własne InfoCar

Materiały własne InfoCar

Na drugim miejscy w zestawieniu znalazła się Francja, ale jej wynik jest ponad czterokrotnie gorszy od naszego zachodniego sąsiada. Wynika to z faktu, że Niemcy dość często wymieniają samochody na nowe, pojazdy zazwyczaj są w dobrym stanie technicznym i nie wymagają natychmiastowych, kosztownych napraw i nade wszystko, osoby zajmujące się sprowadzaniem aut do Niemiec mają najbliżej. Dobry stan pojazdów z Niemiec jest pokłosiem ich bardzo wysokich standardów przeglądów technicznych. W innych państwach z czoła  stawki standardy również są wysokie, ale kluczowym czynnikiem decydującym o popularności Niemiec, jest stosunkowo niewielka odległość, jaką trzeba pokonać, by sprowadzić auto. 

Pierwsza piątaka najpopularniejszych kierunków polskich lawet raczej nikogo nie dziwi, ale na uwagę zasługuje wysokie 8. miejsce Wielkiej Brytanii (220 628 sztuk) i 10. Stanów Zjednoczonych (197 372 sztuk ). W przypadku samochodów z Wielkiej Brytanii bez wątpienia kluczowy był fakt, że od 17 sierpnia 2015 r. można  w Polsce rejestrować samochody z kierownicą po prawej stronie.  Dużej popularności takiego rozwiązania raczej nikt się nie spodziewał z uwagi na problemy związane z prowadzeniem tego typu pojazdów, ale wynik na poziomie 220 tys. sztuk w ciągu 4  lat z pewnością robi wrażenie. W przypadku Stanów Zjednoczonych, wrażenie robi natomiast determinacja. Sprowadzenie używanego samochodu zza oceanu, to nie lada wyzwanie. Co prawda również w przypadku tego kierunku, pomoc oferują wyspecjalizowane firmy sprowadzające samochody zawodowo, ale na auto z USA trzeba długo poczekać. Wynika to z faktu, że samochody ze Stanów do nas przypływają drogą morską, a to niestety musi trwać. Samochód z Unii Europejskiej może być na naszym podwórku w ciągu nawet 1-2 dni. W przypadku samochodu z USA transport może zająć około 6-8 tygodni. To z pewnością może zniechęcić, ale z kolei zachęcić może to, co oferuje amerykańska motoryzacja, a zatem silniki o dużej mocy, pojemności i rasowym brzmieniu, które w Europie raczej już nie schodzą z taśm produkcyjnych, w każdym razie nie w tym przedziale cenowym. 

Jak wspominana w swoim raporcie Ministerstwo Cyfryzacji, w ciągu ostatnich 10 lat trafiły się również auta z bardzo egzotycznych kierunków. W bazie CEPiK znalazły się  samochody, motory i inne pojazdy sprowadzane m.in. z:

Rwandy – skąd przyjechał Fiat,
Sri Lanki – w bazie znalazł się tylko jeden pojazd sprowadzony z tego kraju – marki Kia,
Jemenu – ktoś jeździ sprowadzonym stąd Jeepem,
Nigru – na polskich drogach szusuje sprowadzony stąd Volkswagen,
Mozambiku – auto marki Suzuki,
Burundi – z tego wschodnioafrykańskiego kraju do Polski trafiły m.in. motocykle Dniepr i Ural, w sumie – w ciągu ostatnich 10 lat – sprowadzono stąd ponad 300 pojazdów.


Samochody zarejestrowane w bazie CEPiK – kraj poprzedniej rejestracji:

Skąd pochodzą dane?
Uwaga! Informacje zaprezentowane w opracowaniu pochodzą z Centralnej Ewidencji Pojazdów. Dane te zostały wprowadzone do ewidencji przez urzędy i zostały poddane subiektywnym metodom doboru statystycznego. Oznacza to, że mogą nie uwzględniać wszystkich poprawek naniesionych przez urzędników po publikacji. Raport dotyczy pojazdów zarejestrowanych na terytorium Polski po raz pierwszy (a wcześniej zarejestrowanych w innych krajach) od stycznia 2009 roku do 5 lipca 2019 roku.

Podziel się