infoCAR

Zaloguj się

Piesi giną na pasach!

Utworzono: 31-01-2019 14:47

W 2017 r. na Polskich drogach w 8197 wypadkach zginęło aż 873 pieszych, co stanowi 30,8% ogółu zabitych w wypadkach drogowych. W 64% wypadków zdarzenie miało miejsce na przejściu dla pieszych, tam też zginęło najwięcej spośród wszystkich potrąconych pieszych.

Materiały własne InfoCar

Materiały własne InfoCar

Wysoki odsetek zabitych  w tego typu wypadkach wynika po prostu z tego, że w starciu z jakimkolwiek pojazdem, pieszy ma bardzo niewielkie szanse na unikniecie obrażeń, a nawet śmierci. Nie musi to być nawet pojazd wyposażony w silnik, w 2017 r. mieliśmy do czynienia z 165 potrąceniami pieszych przez rowerzystów, w tych wypadkach ranne zostały 154 osoby, w przeszłości zdarzały się jednak tego typu śmiertelne wypadki. To pokazuje, jak kruche jest ludzie życie, gdy nie chroni go karoseria pojazdu, hełm motocyklisty, pasy, systemy bezpieczeństwa itp. Większość wypadków z udziałem pieszych ma miejsce w obszarze zabudowanym, ale te poza obszarem zabudowanym, których jest mniej, mają z reguły dużo tragiczniejsze skutki. Wynika to z różnicy prędkości z jaką pojazdy uderzają w pieszych.

Niezmiennie od lat miejscem, gdzie życie traci najwięcej pieszych paradoksalnie są… przejścia dla pieszych, a zatem miejsca, gdzie powinni czuć się bezpiecznie. Tymczasem okazuje się, że jest zupełnie odwrotnie, wszystko z powodu lekceważenia przez kierowców podstawowych zasad obowiązujących na pasach. Jak wynika ze statystyk policyjnych, główną przyczyną wypadków z udziałem pieszych, jest nieustąpienie im pierwszeństwa na pasach. W ten właśnie sposób  w 2017 r. doszło do aż 3379 wypadków, w których życie straciło 205 pieszych.

Obserwacja Polskich dróg pokazuje, że w bardzo wielu przypadkach kierowcy nie traktują przejścia dla pieszych jak cokolwiek wyjątkowego. Tymczasem zgodnie z ustawą Prawo o ruchu drogowym, w takich miejscach należy wykazywać się szczególną ostrożnością. Często jednak zachowanie kierowców z jakąkolwiek ostrożnością nie ma nic wspólnego. Jednym z najpoważniejszych i powszechnych grzechów kierowców jest wyprzedzanie przed i na przejściu dla pieszych – przykład powyżej. Takie sytuacje są bardzo niebezpieczne z uwagi na pieszych, którzy mogą być niewidoczni dla wyprzedzającego kierowcy. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, gdy wyprzedzany pojazd jest wysoki i swoją bryłą ogranicza widoczność na przejściu. Pieszy zauważony w ostatnim momencie, jest w takich okolicznościach w śmiertelnym zagrożeniu.

Innym bardzo niebezpiecznym manewrem na przejściu dla pieszych, jest omijanie pojazdów, nawet wówczas, gdy omijany pojazd zatrzymał się nie w celu przepuszczenia pieszych, lecz na przykład jest to zatrzymanie wynikające z warunków ruchu – korek, rondo, itp. (przykład prawidłowego zachowania powyżej). To oznacza, że pieszych może tam nie być, ale obowiązkiem kierowcy wynikającym z nakazu stosowania szczególnej ostrożności, jest upewnienie się, że manewr omijania nie stworzy zagrożenia dla niechronionych uczestników ruchu. Tutaj również problemem może być widoczność pieszych zza wysokich pojazdów. Pamiętać trzeba jednak, że nawet zza niskiego pojazdu niektóre osoby mogą nie być widoczne – chodzi o dzieci, osoby niskiego wzrostu i np. niepełnosprawnych na wózku inwalidzkim.  

Statystyki policyjne wskazują na to, że sytuacja na przejściach dla pieszych pogarsza się z roku na rok. Najbezpieczniej było w 2010 r., kiedy to na pasach mieliśmy 3307 potrąceń, tymczasem w roku 2017 liczba ta wynosiła już 4091 osób.

Podziel się


Szanowni Państwo. W dniu 19.04 (Wielki Piątek) zespół Info-Car nie pracuje. Wszystkie usługi on-line pozostają dostępne. Na wszystkie skierowane do nas wiadomości odpowiemy 23 kwietnia.