infoCAR

Zaloguj się

O krok od nieszczęścia. Nie zostawiajmy dzieci i zwierząt w aucie podczas upałów!

Utworzono: 11-06-2019 15:22

Policjanci otrzymali zgłoszenie, że na parkingu, w zamkniętym samochodzie siedzi mała dziewczynka. Z uwagi na panujące upały istniało ryzyko, że dziecko może dostać udaru. Stróże prawa szybko dotarli do dziadka małoletniej, który będąc nieświadomym zagrożenia robił zakupy w pobliskim markecie.

Źródło: www.policja.pl

Źródło: www.policja.pl

10 czerwca 2019 roku około godziny 16:00 policjanci podjechali na parking jednego z łódzkich marketów, przy skrzyżowaniu ulic Narutowicza i Kopcińskiego. Według zgłoszenia miało się tam znajdować dziecko siedzące w zamkniętym samochodzie. Na mundurowych czekał również 41-letni mężczyzna, który wskazał pozamykane auto, a w nim mała dziewczynkę. Świadek powiedział funkcjonariuszom, że ta sytuacja trwa niezmiennie od około 20 minut. Widać było, że dziecko jest przytomne, ale bardzo spocone. Funkcjonariusze weszli do marketu i poprosili obsługę o podanie komunikatu. Po chwili na miejscu pojawił się zdziwiony dziadek 4-latki. Mężczyzna początkowo nie chciał iść z funkcjonariuszami do samochodu. Stwierdził, że chce dokończyć robienie zakupów. Po rozmowie z mundurowymi 61-latek zmienił zdanie i otworzył drzwi od samochodu uwalniając dziewczynkę. Stróże prawa wezwali na miejsce karetkę pogotowia. Podczas wstępnego badania opiekun dziecka uznał, że nie ma potrzeby żeby jego wnuczka pojechała do szpitala. Ostateczną decyzję o zabraniu 4-latki do szpitala podjął jej ojciec, który pojawił się na miejscu interwencji. Ustalaniem szczegółowych okoliczności zdarzenia i stopniem odpowiedzialności mężczyzny, zajmują się funkcjonariusze z I Komisariatu Policji w Łodzi. Za takie zachowanie 61-latkowi grozi kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Policjanci apelują NIE ZOSTAWIAJMY DZIECI I ZWIERZĄT W SAMOCHODZIE!!!

Dzieci nie powinno się pozostawiać samych w samochodzie, niezależnie od pory roku. W upalne dni jest to skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie. Temperatura w aucie wzrasta bardzo szybko i może być zabójcza, nie pomaga zaparkowanie pojazdu w cieniu. Żeby organizm dziecka przestał prawidłowo funkcjonować wystarczy zaledwie kilkanaście, a czasem tylko kilka minut w zamkniętym, przegrzanym samochodzie. Nie bądźmy obojętni, widząc, jak ktoś inny podczas upałów pozostawia w samochodzie dzieci lub zwierzęta. Jako świadkowie reagujmy na roztargnienie lub bezmyślność opiekunów. W sytuacji, w której ustalenie kierującego pojazdem jest trudne lub niemożliwe, nie bójmy się wybić szyby. W sytuacji gdy istnieje zagrożenie zdrowia, życia ludzkiego lub też dłuższe pozostawanie zwierzęcia w aucie zagraża jego życiu, mamy prawo użyć wszelkich środków. Jeżeli jednak nie mamy odwagi zareagować w zdecydowany sposób, o zaistniałej sytuacji poinformujmy niezwłocznie odpowiednie służby. Pamiętajmy - dziecko które śpi lub jest za małe nie przypomni nam o swej obecności!!!!!

(KWP w Łodzi / mw)

 

Od kilku dni mamy do czynienia z falą upałów. Niestety synoptycy nie mają dobrych wieści dla mieszkańców naszego województwa. Zapowiadają oni, że w najbliższych dniach temperatura może sięgać nawet 30 stopni Celsjusza. Mając to na uwadze apelujemy o rozsadek.
Przypominamy, aby nie pozostawiać dzieci czy zwierząt w samochodach, nawet jeżeli wydaje nam się, że wychodzimy do sklepu czy banku tylko na chwilę. Jak wiemy auto w pełnym słońcu nagrzewa się niczym kuchenny piekarnik. Pamiętajmy o tym, że przez brak rozwagi możemy narazić życie człowieka lub naszego czworonoga. Zamknięty samochód i zamknięte szyby to śmiertelna pułapka.

Materiał został zrealizowany przez funkcjonariuszy z Wydziału Ruchu Drogowego KWP w Kielcach przy współpracy ze Stowarzyszeniem Aktywności Zawodowej PASSA w ramach kampanii edukacyjnej „Twój przykład – Moje życie”.

Źródło: KWP w Kielcach (mw)

Podziel się