infoCAR

Zaloguj się

Latające bmw

Utworzono: 22-12-2018 0:46

Do niecodziennego wypadku doszło na autostradzie D1 na Słowacji przy wjeździe do tunelu Bôrik. Rozpędzone BMW kierowane przez 44 letniego mężczyznę zostało perzy pomocy infrastruktury drogowej wystrzelone w górę i odbiło się od sklepienia tunelu. Kierowcy nic się nie stało.

Źródło: YouTube

Źródło: YouTube

Zdarzenie zarejestrowały kamery drogowe umieszczone przy wjeździe do tunelu:

Jak podaje słowacka policja zdarzenie miało miejsce 20 grudnia 2018 przed piątą rano, mężczyzna podróżował sam i w chwili zdarzenia był trzeźwy. Miejsce, w którym doszło do wypadku jest dobrze oznakowane. Bezpośrednią przyczyną wypadku było najechanie na betonową barierę, której zadaniem jest wyhamowywanie pojazdów w kryzysowych sytuacjach i zapobieganie czołowym uderzeniom w bardzo twarde elementy infrastruktury drogowej. Jak widać nie zawsze działa to optymalnie, aczkolwiek nikomu nic się nie stało, co bez wątpienia należy uznać za sukces. W większości przypadków najechania na barierę tego typu, pojazd przewraca się niegroźnie na bok lub dach, dzięki czemu nie dochodzi do zderzenia z bardzo twardą przeszkodą.

Miejsce zdarzenia:

Do wypadku doszło, ponieważ kierowca nie utrzymywał się pasie ruchu, duża prędkość pojazdu sprawiła, że jego podłoga zadziałała jak żagiel, wobec czego BMW widowiskowo poszybowało w górę. Słowacka policja nie podaje, czy kierowca zasnął za kierownicą, czy też stracił koncentrację. Niezauważenie przeszkody raczej nie wchodzi w grę, ponieważ miejsce wypadku jest bardzo dobrze oświetlone. Wiele na to wskazuje, że przyczyną bardzo groźnie wyglądającego wypadku, była po prostu dekoncentracja. Tak niewiele wystarczy by otrzeć się o śmierć, swoją drogą zakończenie omawianego wypadku nie musiało wcale zakończyć się tak szczęśliwie. Jak widać na nagraniu (światła stop), kierowca próbował jeszcze hamować, ale niestety był już w powietrzu.  

Do podobnych wzlotów i upadków może dojść również i w Polsce. Takie same  lub podobne bariery można spotkać na wielu drogach w naszym kraju. Do żadnych nieszczęść nie będzie jednak dochodzić, jeśli kierowca będzie po prostu zachowywał koncentrację i trzymał się własnego pasa ruchu.  

 

Podziel się