infoCAR

Zaloguj się

Kartka rejestracyjana

Utworzono: 17-05-2013 0:00

W przypadku utraty tablicy rejestracyjnej pojazdy, czy to w wyniku zagubienia, czy kradzieży, obowiązkiem kierowcy jest wyrobić sobie nową. Chodzi o metalową tablicę z wytłoczonymi znakami, zabezpieczeniami i nalepką legalizacyjną. W tym celu należy pofatygować się do wydziału komunikacji,dokonać odpowiedniej opłaty, by następnie otrzymać nową tablicę. Niektórzy kierowcy mają jednak na ten temat inne zdanie, jak widać zresztą na załączonym obrazku.

Kartka rejestracyjna, źródło: archiwum info-car.pl

Kartka rejestracyjna, źródło: archiwum info-car.pl

Niestety, drukowanie na kartce papieru zastępczej rejestracji nie jest najlepszym pomysłem, w ten sposób kierowca naraża się na mandat i punkty karne. Przedstawiony na zdjęciu pojazd tablicy rejestracyjnej – przynajmniej z tyłu –nie ma, bo dwie kartki z nadrukowanym numerem, nijak tablicą się są. Za takie postępowanie kierowca może być ukarany mandatem w wysokości 100 zł, a także trzema punktami karnymi. To jednak nie koniec, policjant może oprócz tego zabrać dowód rejestracyjny i umieścić pojazd na policyjnym parkingu. Zachodzi bowiem podejrzenie, że z pojazdem jest coś nie w porządku.

Oryginalne tablice rejestracyjne są znakiem dopuszczającym pojazd do ruchu na drogach publicznych. Bez nich samochód jest niekompletny i należy to traktować w taki sam sposób, gdyby nie miał, np. koła. Nie ma tablic – nie jedziesz! Tak, jak prawo jazdy jest państwową licencją na prowadzenie pojazdów, tak tablice i dowód rejestracyjny są taką licencją dla pojazdu. Posiadanie oryginalnych tablicwskazuje na to, że pojazd jest posiadany przez właściciela legalnie, a przede wszystkim, że został dopuszczony do ruchu. Posiadanie nieoryginalnych tablic może sugerować policjantom, że pojazd nie spełnia wyżej wymienionych wymagań. Takie podejrzenie może również paść na posiadacza uwiecznionego na fotografii BMW.

Oprócz tego, że w omawianym przypadku numery rejestracyjne są średnio czytelne, to "tablicy" brakuje innych obowiązkowych elementów. Zupełnie niewidoczny jest znak określający, w jakim państwie pojazd został zarejestrowany. Niebieski kolor po lewej stronie kartki sugeruje co najwyżej, że samochód jest zarejestrowany w jednym z państw Unii Europejskiej. Brakuje natomiast powłoki odbijającej światło, wypukłych liter i cyfr, hologramów ze znaczkiem "PL", nalepki legalizacyjnej oraz oczywiście metalu, z którego powinna być wykonana tablica. Oprócz tego, co widać doskonale na zdjęciu, brakuje również prawidłowych wymiarów.

Karą pieniężną za tego typu postępowanie jest mandat w wysokości 100 zł. Zdecydowanie taniej byłoby natomiast wykonać wtórnik tablicy. Ten w wydziale komunikacji kosztuje zaledwie 53 zł. Na tablicę trzeba oczywiście trochę poczekać, ale w ostatecznym rozrachunku oczekiwanie może się opłacić. Bez czekania można natomiast zupełnie przerejestrować pojazd. Otrzymuje się wówczas na miejscu dwie nowe tablice z nowym numerem oraz pozwolenie czasowe ważne 30 dni.

 

Na podstawie nowych tablic oraz pozwolenia, można bez przeszkód używać pojazdu w ruchu drogowym. W tym czasie w Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych wykonywany jest nowy dowód rejestracyjny. Przed upływem 30 dni należy zgłosić się do wydziału komunikacjipo odbiór nowego dokumentu. Wcześniej warto upewnić się, czy dokument został już wyprodukowany. Można tego dokonać na stronie internetowej www. info-car.pl w zakładce "sprawdź status". Po wpisaniu numeru rejestracyjnego oraz pięciu ostatnich cyfr numeru nadwozia (VIN) wygenerowana zostanie informacja na temat etapów produkcji dokumentu.

Koszt pełnej wymiany (dwie tablice i dowód) to koszt 185,50 zł. Dlatego na taki krok decydują się najczęściej osoby, którym tablice skradziono. Pełna wymiana gwarantuje spokój w razie niekontrolowanego użycia starych tablic. Chodzi w szczególności o łamanie przepisów (zdjęcia z fotoradarów), a także kradzieże paliwa na stacjach benzynowych.

Zdjęcie nietypowej tablicy rejestracyjnej zostało wykonane w mieście, które ma wydział komunikacji, a samochód pochodził z tego miasta. Litery informujące o miejscowości, gdzie samochód jest zarejestrowany (o ile jest) zostały przez redakcję celowo zamazane.

 

Podziel się