infoCAR

Zaloguj się

Drogowa agresja przyczyną śmierci dwóch kierowców

Utworzono: 24-05-2018 0:11

Kierowcy dostawczego mercedesa oraz osobowego peugeota zatrzymują się na jezdni drogi ekspresowej, by wyjaśnić sobie kwestię wcześniejszego zajechania drogi. Miedzy mężczyznami dochodzi do bójki. Po chwili w szarpiących się mężczyzn wjeżdża rozpędzona ciężarówka – obaj mężczyźni giną na miejscu…

Źródło: www.bialystok.straz.bialystok.pl

Źródło: www.bialystok.straz.bialystok.pl

Zdarzenie miało miejsce  9 lutego 2018 r. ale dopiero dzisiaj mamy bardziej szczegółowe informacje na jego temat. Już wtedy mówiło się, że jedną z przyczyn wypadku mogła być kłótnia pomiędzy kierowcami. Teraz po zebraniu zeznań świadków, potwierdza to również prokuratura, wkrótce te ż ma zostać ukarany sprawca wypadku.

Wypadek miał miejsce na drodze ekspresowej S8 w miejscowości Stare Krzewo (powiat białostocki). Jak zeznali świadkowie zdarzenia, najpierw doszło do prawdopodobnie przypadkowego zajechania drogi przez jednego z mężczyzn, później pomiędzy panami wywiązała się sprzeczka przez CB radio, następnie mężczyźni zatrzymali się na jezdni drogi, by wyjaśniać sobie sporną kwestię, miedzy nimi doszło do bójki. W tym czasie z tyłu nadjechał ciągnik siodłowy z naczepą kierowany przez Białorusina, doszło do zderzenia z zatrzymanymi pojazdami, te uderzyły z impetem w szarpiących się mężczyzn. W wyniku zderzenia 40-latek z Zambrowa oraz 29-letni mieszkaniec Rzezawy (woj. małopolskie) ponieśli śmierć na miejscu. Kierowca ciężarówki zgodził się na dobrowolne poddanie się każe.

Jak podkreśla Prokuratura Rejonowa w Zambrowie, winę za wypadek ponosi białoruski kierowca, ale bijący się mężczyźni w znacznym stopniu przyczynili się do zaistnienia wypadku. Bezprawne było przede wszystkim zatrzymanie się na drodze ekspresowej, czego zgodnie z przepisami robić nie wolno, a w dodatku opuścili swoje auta, które z pewnością zagwarantowałyby im bezpieczeństwo w takiej sytuacji. Nie zmienia to faktu, że białoruski kierowca powinien zauważyć przeszkodę na drodze i ją ominąć. Gdyby w tym miejscy był korek, Białorusin uderzyłby w niego.

Do zdarzenia nie doszło by również, gdyby ofiary wypadku nie dały się ponieść nerwom. Już sama sprzeczka przez CB radio jest bowiem oznaką agresji drogowej, której każdy kierowca powinien unikać – nie mówiąc już o rękoczynach. Niestety jak pokazują nam nagrania z kamer samochodowych, do sytuacji gdzie kierowcy wysiadają ze swoich aut, by wymierzyć „sprawiedliwość” innym uczestnikom ruchu, dochodzi bardzo często. Poniżej przykładowa sytuacja, gdzie agresywny kierowca dostawczego volkswagena nie tylko pobił kierowcę audi, ale dodatkowo zabrał mu kluczyki od auta i wyrzucił gdzieś w kierunku jezdni.


Ofiarą agresji drogowej może stać się każdy, czasami wystarczy „krzywe spojrzenie”. Z agresywnymi kierowcami najlepiej nie wchodzić w żadne interakcje, bo niemal wszystko może być odczytane jako prowokacja. Odradzamy to nawet najodważniejszym kierowcom. Skoro ktoś zachowuje się agresywnie na drodze, to może się okazać być uzbrojonym furiatem, który pałką wybije szybę w pojeździe i pobije „prowokatora”. Najlepszym sposobem na ukaranie agresywnego kierowcy, będzie zebranie dowodów przeciwko niemu i zgłoszenie sprawy na policję. Najważniejsze będzie zapamiętanie numeru rejestracyjnego, marki, modelu, koloru jego pojazdu, przebiegu całego zdarzenia i ewentualne zebranie numerów telefonów i nazwisk świadków zdarzenia. Jeżeli jest to możliwe, dobrze jest nagrać film, który będzie dokumentować zachowanie napastnika.

W razie wystąpienia sytuacji podobnej do tej z filmu, zalecamy zablokować zamki pojazdu i zamknąć szyby. Zamknięty samochód stanowi dobrą ochronę przed napastnikiem, a wybicie szyby bez odpowiednich narzędzi wcale nie jest łatwe. Zalecamy również stosować w pojeździe automatyczną blokadę zamków podczas jazdy. Takie rozwiązanie pozawala uniknąć wielu niebezpiecznych sytuacji, takich jak na przykład pobicie przez furiata lub kradzież rzeczy z auta np. torebki podczas stania w korku. Wszystkie pojazdy wyposażone w automatyczną blokadę zamków, posiadają również system otwierania ich w razie wystąpienia wypadku.

Podziel się