infoCAR

Zaloguj się

Bramki znikną z naszych autostrad?

Utworzono: 20-11-2018 7:48

Rozpoczęły się prace nad stworzeniem nowego systemu poboru opłat, który ma być wygodniejszy w użytkowaniu niż obecny. Być może to oznacza, że nie będziemy już mieli do czynienia z kolejkami na autostradowych bramkach.

Materiały własne InfoCar

Materiały własne InfoCar

Prace będą prowadzone pod nadzorem Ministerstwa Infrastruktury i Ministerstwa Cyfryzacji.  
ministrowie Andrzej Adamczyk i Marek Zagórski przedstawili plany i założenia dotyczące nowego systemu na wspólnej konferencji, w której wzięli także udział dyrektor Instytutu Łączności Jerzy Żurek i Główny Inspektor Transportu Drogowego Alvin Gajadhur.

3 listopada 2018 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego przejął pobór opłat drogowych od Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad i działających w jego imieniu wykonawców. Równocześnie rozpoczęto prace nad stworzeniem i uruchomieniem całkowicie nowego Krajowego Systemu Poboru Opłat. Obsługę istniejącej infrastruktury i opracowanie koncepcji nowego rozwiązania powierzono Instytutowi Łączności, nadzorowanemu przez Ministerstwo Cyfryzacji. Czy to będzie oznaczać, że nowy system płacenia za autostrady w Polsce będzie oparte o elektronikę, tego jak na razie nie wiemy, ale jest taka ewentualność. Bez wątpienia tak będzie w przypadku pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej (dmc) powyżej 3,5 ton - czyli tak, jak obecnie.

Dotychczasowy system poboru opłat za korzystanie z autostrad okazuje się być coraz bardziej kłopotliwy dla kierowców. Szczególnie mocno widać to latem, gdy bardzo wiele osób postanawia pojechać nad morze autostradą A1. Na bramkach tworzą się wówczas na tyle duże korki, że często wybór alternatywnej trasy (nie autostradą) okazuje się być korzystniejszy. Oprócz wakacyjnych zatorów na bramkach, mniejsze, ale również uciążliwe zatory tworzą się na naszych autostradach cyklicznie i niestety w obecnym kształcie systemu poboru opłat, za wiele się z tym zrobić nie da.

Tymczasem gdzie indziej jest znacznie wygodniej. Polacy podróżujący samochodem po Europie bardzo chwalą sobie np. winietowy system poboru opłat, który można spotkać m.in.: w Austrii, Czechach lub w Szwajcarii. Polega to na tym, że zakupioną naklejkę umieszcza się na przedniej szybie pojazdu i nic więcej robić nie trzeba – nie ma bramek, przymusowych postojów itd. Kierowcy do wyboru mają określony czas , na jaki wykupują winietę, można np. skorzystać z winiet rocznych, miesięcznych, dwutygodniowych, a nawet kilkudniowych, co oczywiście jest zróżnicowane cenowo. Dla przykładu roczna winieta w Szwajcarii kosztuje 40 franków szwajcarskich, czyli około 150 zł.

W jakiś sposób zmieni się system poboru opłat na autostradach, tego jeszcze nie wiadomo. Wiadomo natomiast, że założeniem zespołu pracującego nad tym przedsięwzięciem jest to, by pobór opłat był wygodniejszy dla kierowców.

Podziel się