infoCAR

Zaloguj się

50 km/h+ - Przez rok policja zatrzymała 33,5 tys. praw jazdy

Utworzono: 24-05-2016 14:51

18 maja minął rok od wprowadzenia przepisów, na mocy których policja zatrzymuje prawo jazdy za przekroczenie w obszarze zabudowanym dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h. Ruch w miastach znacznie spowolnił się, a liczba zabitych pieszych znacznie zmalała.

Materiały własne InfoCar

Materiały własne InfoCar

Statystyka

Tym, co najbardziej cieszy w kontekście wprowadzenia przepisu jest to, że wyraźnie i znacząco spadła liczba osób pieszych zabitych i poszkodowanych w wypadkach. Zmniejszenie średniej prędkości w miastach ma dla niechronionych (karoserią, poduszkami powietrznymi, pasami bezpieczeństwa) uczestników ruchu drogowego ogromne znaczenie. Potrącenie z mniejszą prędkością daje zawsze większe szanse na przeżycie. Poniżej przedstawiamy, jak kształtowała się statystyka wypadków z udziałem pieszych w ciągu ostatnich 5 lat:

2015 r. - 8581 wypadków, zabitych 923, rannych 8040.
2014 r. - 9106 wypadków, zabitych 1127, rannych 8592.
2013 r. - 9489 wypadków, zabitych 1147, rannych 9004.
2012 r. - 10309 wypadków, zabitych 1167, rannych 9945.
2011 r. - 11220 wypadków, zabitych 1419, rannych 10568.

W ostatnich latach liczba pieszych zabitych w wypadkach drogowych utrzymywała się na zbliżonym poziomie. Dopiero od 2015 r. widać zdecydowany spadek tej tragicznej liczby. Pierwszy raz w ciągu ostatnich 5 lat liczba pieszych, którzy ponieśli śmierć na skutek wypadku drogowego, jest niższa niż 1000 w jednym roku kalendarzowym. Trzeba jednak zwrócić uwagę na to, że wynik byłby zapewne jeszcze lepszy, gdyby nowe przepisy obowiązywały od początku roku. Tymczasem od początku roku 2015 do wejścia w życie przepisów „50+”, minęło ponad 5 miesięcy. Na tej podstawie wolno nam przypuszczać,  że rok 2016 będzie pod tym względem jeszcze lepszy, ponieważ nowe przepisy na dobre zadomowiły się w świadomości kierowców i już raczej nikt nie ma wątpliwości, że w tej kwestii policjanci żartują lub dają jakąkolwiek taryfę ulgową.

Oburzeni kierowcy

18 maja 2015 r. nowe przepisy wchodziły w bólach i z wielkim oburzeniem części kierowców. Nie trafiało do nich to, że aby stracić prawo jazdy na 3 miesiące trzeba byłoby jechać w zwykłym obszarze zabudowanym ponad 100 km! Zwolenników przepisów było jednak znacznie więcej i ostatecznie po kilku tygodniach głosy oburzonych były mniej słyszalne. Przybywało natomiast zatrzymanych praw jazdy. Już pierwszego dnia obwiązywania przepisów policja zatrzymała ponad 100 dokumentów,  z biegiem czasu liczba dziennych rekordów malała, ale i tak ostatecznie w rok zatrzymano łącznie około 33500 praw jazdy co daje średnią 91 zatrzymanych dokumentów dziennie.

Co po zatrzymaniu prawa jazdy?

Po zatrzymaniu prawa jazdy za przekroczenie w obszarze zabudowanym dozwolonej prędkości o więcej niż 50 km/h, kierowca zobowiązany jest nie kierować pojazdami przez 3 miesiące od dnia odebrania dokumentu. Jeżeli w tym czasie wsiądzie za kierownicę i ponownie zatrzyma go policja, nawet jeśli nie złamie przepisów, czas zatrzymania dokumentu wydłuży się o kolejne 3 miesiące. Jeżeli to nie poskutkuje, wówczas kierowcy zostaną odebrane uprawnienia na wszystkie kategorie, a  prawo jazdy odzyska dopiero po ukończeniu szkolenia podstawowego  (jak kierowca, który nigdy nie miał prawa jazdy) i zdaniu egzaminu w WORD. Dotyczy to wszystkich kategorii, a więc kierowca, który nie stosuje się do zakazu kierowania pojazdami, będzie musiał wydać sporo pieniędzy na szkolenia i egzaminy, a kwestia odzyskania np. prawa jazdy kategorii C+E, będzie wymagała sporo czasu.

Odbiór zatrzymanego dokumentu

W standardowym przypadku kierowcy, który przez 3 miesiące nie będzie kierować pojazdem, sprawa jest prosta. Po tym, jak miną 3 miesiące od zatrzymania dokumentu, kierowca udaje się do wydziału komunikacji właściwego do miejsca zamieszkania z dowodem osobistym i tam odbiera swoje prawo jazdy. Jeżeli jednak nadal nie będzie respektował ograniczeń prędkości w obszarze zabudowanym, wówczas musi się liczyć z tym , że policja ponownie ukarze go zatrzymaniem prawa jazdy na 3 miesiące.

Zdecydowanie nie polecamy kierowania pojazdu w czasie zatrzymania prawa jazdy. Kierowca musi się liczyć nie tylko z mandatem, ale zwłaszcza z tym, że w razie wystąpienia wypadku, wszystkie koszty związane z uszkodzeniami, ranami poszkodowanych lub ich śmiercią, będzie musiał pokryć z własnej kieszeni. W takich przypadkach nie działa bowiem ubezpieczenie – zarówno OC, jak również AC.

 

Podziel się