infoCAR

RedutaPWPW
Zaloguj się

Wychowanie kierowcy

Utworzono: 08-12-2016 15:33

Jeżeli nie chcesz, by w przyszłości twoje dziecko łamało przepisy ruchu drogowego, jeździło brawurowo, z nadmierną prędkością, podejmowało niepotrzebne ryzyko przy wyprzedzaniu i innych manewrach, zachowywało się za kierownicą nerwowo itd. – nie ucz go tego!

Materiały własne InfoCar

Materiały własne InfoCar

We współczesnych realiach uczestnikiem ruchu drogowego nie stajemy się dopiero po uzyskaniu prawa jazdy. Jako pasażer, pieszy, rowerzysta itd. uczestnikiem ruchu stajemy się dużo wcześniej, a już od najwcześniejszych lat, jesteśmy bacznymi obserwatorami zachowań rodziców na drodze. W pierwszych latach życia zachowania rodziców, którzy wówczas są dla dziecka autorytetem, bardzo silnie wpisują się w świadomość i determinują przyszłe postawy nie tylko za kierownicą, ale we wszystkich aspektach życia. Dlatego zdecydowanie lepiej jest prezentować za kierownicą postawy pożądane i prawidłowe, by to właśnie one utrwaliły się w świadomości późniejszego kierowcy. O wpływie postaw rodziców na wychowanie kierowcy rozmawiamy z Tadeuszem Wiesławem Bratosem prezesem Stowarzyszenia Psychologów Transportu w Polsce:

InfoCar: Który okres życia dziecka jest najistotniejszy w kształtowaniu prawidłowych postaw?

Tadeusz Wiesław Bratos: Najistotniejszy jest okres do 5-6 roku życia, w którym przebiega uczenie się ze szczególnym akcentem naśladownictwa. Wówczas możemy bez większego wysiłku nauczyć dziecko prawidłowych postaw i „wdrukują” się one na trwałe do jego umysłu na całe życie. Bardzo ważne jest, by nie przegapić tego momentu i przekazać dziecku jak najwięcej prawidłowej wiedzy, ale również swoim własnym zachowaniem nie uczyć złych postaw. Na nic zda się powtarzanie dziecku, że nie wolno przechodzić na czerwonym świetle, gdy samemu wciąga się je na przejście dla pieszych, by zdążyć na autobus. Jeżeli jednak rodzic będzie wyjaśniał proste zasady ruchu drogowego, a do tego będzie świecić przykładem, to można być pewnym, że dziecko w przyszłości będzie powielać przykład rodzica. Tak samo niestety może być również ze złym przekładem.

InfoCar: Jak w praktyce zastosować metody wychowania kierowcy?

Tadeusz Wiesław Bratos: Warto podczas jazdy samochodem, rowerem, podczas spacerów itd. objaśniać dziecku zasady ruchu drogowego. Mówić np. Zatrzymaliśmy się teraz, ponieważ jest czerwone światło i nie wolno nam wjechać na skrzyżowanie. Na przejeździe kolejowym ze znakiem stop zatrzymywać się i mówić, że co prawda nie widać nadjeżdżającego pociągu, ale trzeba się zatrzymać i upewnić się, że nie nadjedzie. Tego typu proste komunikaty wpłyną doskonale na późniejsze postawy dziecka w dorosłym życiu. Jeżeli jednak dziecko zostanie nauczone, że czerwone światło jest mało istotne, znak stop nic nie znaczy, to niestety nie najlepiej to wróży na przyszłość. Najważniejsze jest zatem nauczenie dziecka poszanowania prawa i zasad funkcjonowania w ruchu drogowym.

Infocar: Czy „źle wychowany” kierowca ma szanse na to, by w dorosłym życiu nie powielać złych zachowań rodziców?

Tadeusz Wiesław Bratos: Szansa na to oczywiście jest. Wszystko zależy od przebiegu procesu socjalizacji, warunkowanej poziomem intelektualnym, wyobraźnią i krytycyzmem w stosunku do własnych zachowań, ale także prawidłową motywacją społeczną.

Infocar: Jeżeli pierwsze lata życia dziecko są najistotniejsze w kwestii kształtowania postaw, to czy lekcje wychowania komunikacyjnego nie powinny być w szkołach wcześniej?

Tadeusz Wiesław Bratos: Zdecydowanie tak, bo wtedy umysł jest najbardziej chłonny. Oprócz tego dzieci należy uczyć współpracy, a nie rywalizacji. Obecnie w przedszkolach, szkołach mamy do czynienia z rywalizacją – kto najładniej zaśpiewa, zatańczy, narysuje obrazek itd.  To niestety przekłada się na późniejsze zachowania w życiu, jak i na drodze. Uczyć należy współpracy, życzliwości i szacunku, bo to jest najbardziej potrzebne w życiu i na drodze, aby być twórczym i bezpiecznym dla siebie i innych.

Infocar: Dziękuję za rozmowę.

Tadeusz Wiesław Bratos: Dziękuję.

 

Podziel się