infoCAR

RedutaPWPW
Zaloguj się

Tylko najlepsze paliwo

Utworzono: 29-04-2013 0:00

Czasy, gdy samochód można było tankować olejem po smażeniu frytek bezpowrotnie mijają. Od kilku lat liczy się wyłącznie paliwo najwyższej jakości a tankowanie "byle gdzie" może zakończyć się drogą naprawą.

Dystrybutor paliwa, źródło: archiwum info-car.pl

Dystrybutor paliwa, źródło: archiwum info-car.pl

Wprowadzanie coraz wyższych norm emisji spalin sprawiło, że nowe samochody muszą charakteryzować się bardzo niskim spalaniem paliwa. Te wymagania sprawiły z kolei, że w silnikach diesla konieczne było zastosowanie układów common rail oraz turbosprężarek. Turbosprężarki spowodowały, że w cylindrach silników zasilanych olejem napędowym, uzyskiwano znacznie wyższe ciśnienie powietrza. Nowoczesne układy wtryskowe z elektronicznym uruchamianiem dyszy wtryskiwacza spowodowały, że uzyskiwano znacznie większą moc silnika przy ograniczeniu zużycia paliwa. Odbywa się to w taki sposób, że pompa paliwa cały czas wytwarza ciśnienie w układzie paliwowym. Olej napędowy dostarczany jest do wtryskiwaczy zainstalowanych w cylindrach, tam wtryskiwana jest precyzyjnie odmierzona dawka, a nadmiar paliwa wraca do baku, skąd pobierane jest na nowo. Uzyskiwanie większego ciśnienia w cylindrach i układzie paliwowym spowodowało, że możliwe zostało zastosowanie wtryskiwaczy o bardzo małych otworach dyszy wtryskowej.Końcówka dyszy ma kilka otworów w celu uzyskania równomiernie rozpylającej się dawki paliwa. Dzięki temu w cylindrach powstaje mgiełka paliwowa o mikroskopijnych kropelkach, która spala się z bardzo dobrą skutecznością. W rezultacie spaliny nowoczesnych diesli są dużo czystsze od spalin swoich protoplastów.

Zastosowanie układów common rail sprawiło, że silniki diesla zaczęły dorównywać benzynowym pod względem kultury pracy. Wcześniej silniki wysokoprężne były nazywane żartobliwie "klekotami", były głośne i niestabilne podczas pracy. Wprowadzenie układów common rail sprawiło, że silniki zachowują się pod maską tak, jak benzynowe odpowiedniki, a przy tym pracują znacznie ciszej niż diesle poprzedniej generacji.

Dotychczasowe układy wtryskowe w silnikach diesla, charakteryzowały się tym, że pompa wytwarzała ciśnienie tylko w określonych momentach, a wtrysk następował tylko raz na cykl pracy tłoka w cylindrze. Taki tryb pracy pompy paliwa w zasadzie uniemożliwiał uzyskiwanie wysokiego ciśnienia w dyszach wtryskiwaczy. W efekcie paliwo spalało się niezbyt skutecznie, czego skutkiem były charakterystyczne czarne spaliny.

Zalety wysokoprężnych common raili spowodowały, że w ubiegłym dziesięcioleciu obserwowaliśmy gwałtowny wzrost zainteresowania jednostkami spalającymi olej napędowy. Niemal wszystkie wiodące marki wypuszczały jednostkiz oznaczeniami: JTD, HDI, DCI, CDI, TDCI, CRDI, CDTI, CTDI lub TDI mówiącymi, że pojazd posiada turbodoładowany silnik z nowoczesnym okładem wtryskowym. Tendencja ta powoli słabnie, ponieważ na rynku zaczynają królować silniki benzynowe, wykorzystujące podobne rozwiązania.

Wtryskiwacze common rail

Wtryskiwacze common rail, źródło: archiwum info-car.pl

TSI, FSI, TFSI – oznaczenia turbodoładowanych silników benzynowych nowej generacji

Są to silniki, które różnią się do tradycyjnych "benzyniaków" tym, że zastosowanow nich znane z diesli turbosprężarki, szyny wtryskiwaczy, wysokociśnieniowe pompy paliwa i bezpośredni wtrysk paliwa do cylindrów. Zalety tych rozwiązań są tożsame z zaletami common raili – większa moc silnikaw porównaniu do tradycyjnych jednostek benzynowych o tej samej pojemności skokowej, wyższy moment obrotowy, oszczędna praca. Przekłada się to na dużo bardziej dynamiczną ja i poprawę właściwości ekologicznych. Spaliny jednostek TSI są czystsze, dzięki zastosowaniu bezpośredniego wtrysku i wtryskiwaczy rozpylających dawkę paliwa pod większym ciśnieniem.

Silniki TSI powoli zdobywają rynek. Dla kupujących największą zaletę stanowi oczywiście znacznie niższe spalanie paliwa, a to oznacza niższerachunki na stacjach benzynowych. W porównaniu do tradycyjnych jednostek, TSI spalają około litra benzyny mniej na 100 km. Należy jednak porównywać nie silniki o tej samej pojemności, lecz silniki o tej samej mocy. Dla przykładu skoda fabia z klasycznym silnikiem 1,2 osiąga moc 60 KM, ta sama pojemność w silniku TSI generuje nawet 105 KM – różnica jest zatem znaczna.

Rozwój turbodoładowanych silników benzynowych spowodował, że obecnie obserwujemy na rynku jednostki napędowe o pojemności poniżej 1 litra, które osiągają moc nawet 100 KM! Dzięki temu silniki są mniejsze i lżejsze. Zmniejszona masa pojazdu pozwala na jeszcze oszczędniejszą jazdę, a także daje możliwości stosowania lepszych rozwiązań ograniczających skutki wypadków.

 

Wady common rail (diesel)

Niestety wraz z zaletami takimi jak oszczędne tankowanie, większa moc i mniejsze pojemnościsilników idą wady w postaci większej awaryjności w porównaniu do tradycyjnych jednostek. Lista możliwych awarii jest długa, dlatego od posiadacza silnika z common railwymagana jest duża troska o motor. Częstym problemem jest awaria turbosprężarki. Ta napędzana jest gorącymi spalinami wydostającymi się z kolektora wydechowego. Praca w wysokich temperach przy dużej szybkości obrotowej łopatek sprężarki nie sprzyja trwałości układu. Najgorsze w tym jest to, że mała i niepozorna część kosztuje około 5 tys. zł, regenerowana o wiele mniej, ale i tak 3 tys. zł nie jest kwotą małą.

Kolejnym problemem mogą być układy wtryskowe. Końcówki wtryskiwaczy posiadają dysze o mikroskopijnych otworach, a te są bardzo wrażliwe na jakość paliwa i wszelkie zanieczyszczenia , jakie mogą się w nim znajdować. Dlatego bardzo ważne jest tankowanie paliwa jak najwyższej jakości.

Stosowanie paliwa niewiadomego pochodzenia, kupowanie go poza oficjalnym obiegiem, może zakończyć się kosztowną naprawą lub wymianą wtryskiwaczy. Nowe wtryskiwacze kosztują zazwyczaj około 600zł za sztukę, ale w przypadku niektórych aut, cena wzrasta do nawet 1500 zł. Najczęściej w przypadku awarii, konieczna jest wymiana wszystkich wtryskiwaczy. Dzieje się tak dlatego, że problem leży nie w nich samych, ale w innych elementach układu paliwowego.

 

Urządzenie do testowania wtryskiwaczy

Urządzenie do testowania wtryskiwaczy, źródło: archiwum info-car.pl

Inną awarią, jaka może się przytrafić posiadaczom nowoczesnych silników diesla, jest uszkodzenie pompy paliwa. Pracuje ona pod dużym ciśnieniem, które potrzebne jest do jak najlepszego rozpytania paliwa w cylindrze, a przez to jest narażona na szybsze zużycie. Przyczyną awarii może być np. łuszczenie się łożysk, odłupywanie się cząstek materiału od powierzchni, które następnie są rozwalcowywane przez pompę i przedostają się dalej z paliwem do pozostałych elementów układu. Mikroskopijne odłamki metalu trafiają do wtryskiwaczyi zapychają je. Nadmiar paliwa, który nie został wtryśnięty do komory silnika wraca do baku, stamtąd pobierany jest do filtra. Jeżeli awaria nie zostanie odpowiednio wcześnie wykryta, wtedy zabrudzeniu opiłkami ulega cały układ paliwowy, ponieważ filtr nie jest w stanie wyłapać wszystkich drobinek. W takich przypadkach producenci zalecają wymianę wszystkich elementów układu, co w przypadku dziesięcioletniego auta, może przewyższyć jego wartość. Mechanicy zalecają jednak regenerację pompy i wtryskiwaczy, wymianę filtra oraz mycie (olejem napędowym) pozostałych elementów układu co znacznie obniża koszty naprawy, ale i tak cała przygoda może kosztować około 3 tys. zł.

 

Posiadając nowoczesnego turbodiesela należy przede wszystkim zwracać uwagę na jakość paliwa. Oznacza to zazwyczaj, kupowanie tego droższego na stacji co w ostatecznym rozrachunku może się opłacać. "Karmienie common raili" lepszym paliwem spowoduje, że odwdzięczą się lepszą dynamiką jazdy i mniejszym spalaniem. W większości przypadków będzie ono na tyle mniejsze, że nie opłaci się lać tańszego oleju napędowego. Do innych podstawowych czynności zaliczyć należy zaliczyć wymianę filtra paliwa przynajmniej raz na rok oraz chłodzenie turbosprężarki po dłuższej jeździe. Chodzi o pozostawienie włączonego silnika na biegu jałowym przez co najmniej minutę, by łopatki turbosprężarki zdążyły ostygnąć i wytracić duża prędkość obrotową.

 

Wady TSI

Trzeba przyznać, że silniki TSI są mniej awaryjne niż common rail, ale i tak mogą przysporzyć swoim nabywcom niemałych problemów.Tutaj także pojawić się może znany z turbodieseli problem ze sprężarką. Przyczyny powstawania awarii, koszty naprawy oraz sposób przedłużania żywotności są identyczne jak w silnikach TDI, DCI i pokrewnych.

Awaryjne mogą okazać się również wtryskiwacze, które mają równie mikroskopijne dysze i są wrażliwe na jakość paliwa. Tutaj jednak naprawa może się okazać znacznie tańsza niż w przypadku diesli. Koszt nowych wtryskiwaczy to około 300-350 zł, a więc połowę mniej niż w przypadku common raili.

Inne awarie można określić jako problemy wieku dziecięcego. Silniki TSI nadal można uznawać za nowość na rynku, a konstruktorzy nadal poszukują optymalnych rozwiązań, które będą sprawdzać się na lata. Awarie dotyczą jednak kwestii pozapaliwowych. Chodzi o wadliwe napinacze łańcucha rozrządu, co w efekcie może doprowadzić do uszkodzeń zaworów, a nawet pęknięć tłoków.

 

Mechanizm wewnątrz wtryskiwacza tzw. zaworek.

Mechanizm wewnątrz wtryskiwacza tzw. zaworek., źródło: archiwum info-car.pl

Tym co łączy oba rozwiązania techniczne jest to, że czas tankowania "byle czego" bezpowrotnie mija. Kupowanie oleju opałowego do napędzania pojazdówjuż wkrótce straci sens, bo po prostu przestanie się to opłacać. Ten sam los czeka wspomniany we wstępie olej po smażeniu frytek. Niestety do napędzania nowoczesnych diesli w większości przypadków nie nadaje się również biodiesel, który tworzy polimerową powłokę na końcówkach wtryskiwaczy. W przypadku aut benzynowych, istotna jest po prostu czystość paliwa. Ważne jest również, by nie przechowywać paliwa w nieodpowiednich lub nienależycie czystych warunkach. Uważać należy również na wątpliwej reputacji dodatki, które wlewa się do baku.

Stosowanie się do powyższych wskazówek może wpłynąć na zwiększenie żywotności i mniejszą awaryjność nowoczesnych silników. Pozostaje mieć nadzieję, że wraz z coraz większą powszechnością tego typu rozwiązań, koszty wtryskiwaczy oraz turbosprężarek spadną, bo powrotu do tzw. klasycznych silników raczej już nie będzie.

 

Podziel się