infoCAR

Zaloguj się

Tragiczny finał pościgu policyjnego

Utworzono: 13-10-2014 0:00

Samochód jedzie z nadmierną prędkością. W bagażniku znajdują się ciała mężczyzny i kobiety. Na tylnym siedzeniu leży przykryta kocem, związana i zakneblowana dziewczynka. Kierowca jest niebezpiecznym i poszukiwanym przestępcą… Tak widzi cię policja, gdy nie zatrzymujesz się do kontroli.

Rutynowa kontrola z udziałem policji oraz Inspekcji Transportu Drogowego, źródło: materiały własne www.info-car.pl

Rutynowa kontrola z udziałem policji oraz Inspekcji Transportu Drogowego, źródło: materiały własne www.info-car.pl

W ubiegłym tygodniu znów doszło do wypadku, w którym życie stracił kierowca uciekający przed policją.

Do zdarzenia doszło w piątek 10 października po 22.00 na drodze Złotów – Radawnica w województwie wielkopolskim.  Kierowca Opla Omega nie zatrzymał się do kontroli drogowej prowadzonej w Nowym Dworze. Policjanci ruszyli więc za nim w pościg. Na wysokości miejscowości Henrykowo, na łuku drogi, kierowca Opla stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w przydrożne drzewo. Opel odbił się od drzewa, wrócił na drogę i uderzył w ścigający go radiowóz. Kierowca Opla, 42-letni mieszkaniec Szczecinka, zginął na miejscu. Policjanci - mimo, że radiowóz został doszczętnie zniszczony - nie odnieśli poważniejszych obrażeń - relacjonuje st. sierż. Maciej Forecki z Komendy Powiatowej Policji w Złotowie.

To nie pierwszy tego typu wypadek, do podobnych zdarzeń dochodzi niestety zbyt często. W 2014 r. w skutek ucieczki przed mundurowymi życie straciło już kilkanaście osób. Za każdym razem mogłoby do tego nie dojść, gdyby kierowca zastosował się do poleceń wydawanych przez policjantów. Jak pokazują policyjne doświadczenia, przyczyn podejmowania ucieczki przed patrolem jest wiele. Najczęściej wcale nie chodzi wcale o to, że kierowca ma coś poważnego na sumieniu. W wielu przypadkach chodzi o zwykły bark dokumentów… W takiej sytuacji kierowcy grozi kara w wysokości 50 zł za brak prawa jazdy i kolejne 50 za brak dowodu rejestracyjnego. Nie zatrzymanie się do kontroli, a tym bardziej ucieczka z naruszaniem przepisów (przejazd na czerwonym świetle, wyprzedzanie w niedozwolonym miejscu, przekroczenie dozwolonej prędkości itd.) skutkuje „kumulacją” i pewną utratą prawa jazdy.  Skutki mogą być jednak znacznie poważniejsze zwłaszcza, gdy powodem ucieczki jest wcześniejsze spożycie alkoholu przez kierowcę. W takiej sytuacji znacznie trudniej o pewne panowanie nad pojazdem o czym boleśnie lub tragicznie przekonał się niejeden pijany kierowca.

Nigdy nie wiadomo, kto ucieka
 
Za każdym razem, gdy pojazd nie zatrzymuje się do kontroli, policjanci wiedzą, że kierowca ma jakiś powód by się nie zatrzymać. Niestety nie wiedzą, jaki jest to powód. Być może chodzi o wspomniany brak dokumentów, a być może chodzi o sytuację zarysowaną na początku artykułu. Być może kierowca jest pijany i za kilka kilometrów doprowadzi do tragicznego wypadku itd.  Dlatego bardzo ważne jest zatrzymanie każdego uciekiniera. Policja ma prawo użyć wszelkich sił i środków, by doprowadzić do zatrzymania. Nie chodzi tutaj tylko o blokadę drogową lub kolczatki, ale również o taranowanie uciekającego pojazdu, a nawet o użycie broni i oddanie strzałów w jego kierunku. Ryzyko tragicznego zakończenia ucieczki jest zatem dość duże i każdy kierowca powinien zdawać sobie z tego sprawę.

Pozytywne rutynowe kontrole

O tym, jak ważne są rutynowe kontrole pokazują ich wyniki. W 2013 r. policjanci zatrzymali podczas zwykłych kontroli drogowych ponad 163 tys. nietrzeźwych kierowców. Oprócz tego ujawniano osoby nielegalnie podające broń palną lub narkotyki. Zatrzymano również złodziei samochodów poruszających się skradzionym pojazdem, paserów, włamywaczy, przemytników, porywaczy, a nawet osoby podejrzewane o morderstwo. Pościg za każdą z tych osób byłby uzasadniony.

Podziel się