infoCAR

Zaloguj się

Technika jazdy w WORD Lublin

Utworzono: 28-05-2015 0:00

Wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego kojarzą się głównie z egzaminami na prawo jazdy. Lubelski ośrodek ma jednak do zaoferowania znacznie więcej. W ramach swojej działalności prowadzi również profesjonalny ośrodek doskonalenia techniki jazdy (ODTJ).

Samochód ciężarowy na łuku z nawierzchnią poslizgową. , źródło: materiały własne www.info-car.pl

Samochód ciężarowy na łuku z nawierzchnią poslizgową. , źródło: materiały własne www.info-car.pl

Na temat działalności ODTJ rozmawiamy z dyrektorem WORD w Lublinie Ryszardem Pasikowskim:

Ryszard Pasikowski, Dyrektor WORD w Lublinie

Ryszard Pasikowski, Dyrektor WORD w Lublinie, źródło: materiały własne www.info-car.pl

InfoCar: Ośrodek doskonalenia techniki jazdy powstał zapewne z myślą o Ustawie o kierujących pojazdami? Już od 2013 r. każdy młody kierowca miał obowiązkowo przechodzić szkolenie z techniki jazdy.

Ryszard Pasikowski: To prawda, ośrodek był przygotowywany z myślą o ustawie. W naszym regionie nie ma takiego obiektu, więc ODTJ musiał powstać. Budową zajęliśmy się właśnie my. Przygotowania zaczęły się już w 2011 r. W 2012 kupiliśmy grunt i jeszcze tego samego roku rozpoczęła się budowa. Ogłosiliśmy przetarg na zaprojektowanie i zarazem wybudowanie obiektu. Mieliśmy 4 oferty – wygrała może nie najtańsza firma, ale taka, która dawała najdłuższą, bo aż 5 letnią gwarancję. Obiekt został oddany do użytku w 2014 r.

IC: Ile kosztowała cała inwestycja?

Wszystkie koszty zamknęły się w kwocie 12,5 mln zł łącznie z kosztem gruntu i kosztami budowy. Trzeba jednak dodać, że jest to ODTJ stopnia wyższego, a zatem taki, na którym mogą odbywać się wszelkie szkolenia techniki jazdy wymagane przepisami. Mowa zatem nie tylko o szkoleniach z użyciem samochodów osobowych, ale również wielkich ciężarówek. Do wszystkich zadań jesteśmy doskonale przygotowani.

Widok na płytę ośrodka

Widok na płytę ośrodka, źródło: materiały własne www.info-car.pl

IC: Ustawa w zakresie szkolenia młodych kierowców nie weszła jednak w życie, ma wejść dopiero na początku 2016 r. Co w tym czasie działo się z obiektem?

RP: Z całą pewnością nie świecił pustkami. Odbywały się tutaj szkolenia i egzaminy dla instruktorów techniki jazdy, szkolenia dla kierowców zawodowych, dla egzaminatorów, szkolenia dla kierowców pojazdów uprzywilejowanych, przewożących duże wartości pieniężne itd. Staramy się dotrzeć do różnych grup kierowców. Na przykład bardzo ciekawą grupą jest grupa kierowców autobusów i trolejbusów z naszego MZK. Przeprowadzamy dla nich szkolenia związane z jazdą na śliskiej nawierzchni: jazda po łuku, na górce, na płycie poślizgowej itp. Wszystko to jako szkolenia dodatkowe, niewymagane przepisami. Po tym, jak w zeszłym roku przyjechała do nas pierwsza grupa kierowców MZK, zrobił się szum, że takich szkoleń potrzeba kierowcom, bo stwierdzili jednak, że wiele umiejętności im jeszcze brakuje. Wywarli presję na dyrekcję MZK i obecnie wszyscy kierowcy lubelskiego MZK są po szkoleniu u nas. Naszą ofertę kierujemy również do klientów indywidualnych. Sprzedajemy specjalnie przygotowane bony prezentowe, które można wręczyć na urodziny, imieniny itp. Za 100 zł można wykupić godzinne szkolenie z instruktorem na własnym pojeździe lub za 150 zł szkolenie na pojeździe ośrodka. Podczas szkolenia pokazywane są zagrożenia jakie czyhają na kierowców na śliskiej nawierzchni. Nie uczymy jak wychodzić z poślizgu, tylko jak do niego nie dopuścić. Pokazujemy, że po przekroczeniu pewnych prędkości niemożliwe staje się wykonanie zadania i samochód wypada z trasy, „uderza” w przeszkodę itp. Oczywiście nasz obiekt posiada wszelkie zabezpieczenia i mówimy tylko o wypadnięciu na bezpieczną przestrzeń poza polem ćwiczenia.

IC: ODTJ nie jest zatem kulą u nogi WORD?

Obecnie jest tak, że obiekt nie przynosi strat, wychodzimy z kosztami mniej więcej na zero. Bez wątpienia na taki sukces składa się nie tylko to, że ośrodek jest doskonale przygotowany, ale również to, że w okolicy nie ma drugiego ODTJ. Mamy zatem klientów nie tylko z województwa lubelskiego, ale również z województw ościennych. Przygotowany zewnętrznie biznesplan zakładał, że ośrodek zacznie przynosić zyski po 10 latach użytkowania. Założenia opierały się na tym, że działalność ośrodka miałaby się rozpocząć od razu po otwarciu i od razu mielibyśmy szkolić młodych kierowców, którzy mieliby obowiązek odbywać takie szkolenie. Tymczasem nawet bez ustawy dajemy sobie radę.

Bony podarunkowe na ćwiczenia w ODTJ cieszą się dużą popularnością

Bony podarunkowe na ćwiczenia w ODTJ cieszą się dużą popularnością, źródło: materiały własne www.info-car.pl

IC: Nie żałuje pan zatem budowy ODTJ?

RP: Zdecydowanie nie. Każdy WORD w kraju ma obowiązek działania na rzecz bezpieczeństwa ruchu drogowego. Jak były dobre lata 2007-2008 i mieliśmy nadwyżkę budżetową, to postanowiliśmy wykorzystać ją w nieco inny sposób. W uzgodnieniu z urzędem marszałkowskim postanowiliśmy, że zaoszczędzone pieniądze przeznaczymy na budowę ośrodka doskonalenia techniki jazdy jako znaczący czynnik poprawiający bezpieczeństwo na drogach. W innych WORD-ach te pieniądze z tłustych lat chomikowano, kupowano radiowozy, karetki itp. – bez wątpienia ważne i potrzebne rzeczy – ale my postanowiliśmy pójść nieco pod prąd, w zupełnie innym kierunku. Postanowiliśmy przeciwdziałać wypadkom poprzez lepsze przygotowanie kierowców do jazdy w trudnych warunkach. Zbudowaliśmy coś, co będzie z pewnością znacząco wpływać na umiejętności kierowców i coś, co będzie służyć na długie lata.

IC: Dziękuję za rozmowę.

RP: Dziękuję.

GALERIA ZDJĘĆ

Samochód ciężarowy na płycie poślizgowej.

Samochód ciężarowy na płycie poślizgowej., źródło: materiały własne www.info-car.pl

Samochód osobowy na płycie poślizgowej.

Samochód osobowy na płycie poślizgowej., źródło: materiały własne www.info-car.pl

ODTJ Lublin

ODTJ Lublin, źródło: materiały własne www.info-car.pl

ODTJ Lublin

ODTJ Lublin, źródło: materiały własne www.info-car.pl

ODTJ Lublin

ODTJ Lublin, źródło: materiały własne www.info-car.pl

Podziel się