infoCAR

RedutaPWPW
Zaloguj się

Szybki sposób na zaparowane szyby

Utworzono: 20-10-2017 1:41

Dobra widoczność zza kierownicy, to jedna z najbardziej kluczowych kwestii dla bezpieczeństwa ruchu drogowego. Tymczasem jesienna i zimowa aura sprzyjają pojawieniu się na szybach auta cienkiej warstwy wody – bo tym jest zaparowanie szyb – która bardzo ogranicza pole widzenia.

Materiały własne InfoCar

Materiały własne InfoCar

Wilgoć do wnętrza auta dostać się może na kilka sposobów. Najczęściej wnosimy ją do wnętrza sami, chodzi o wodę pochodzącą z deszczu lub śniegu, która osadziła się na ubraniach lub obuwiu, ale nie to nie wszystko. Z reguły, im starszy samochód, tym wilgoć do wewnątrz ma łatwiejszy dostęp. W głównej mierze odpowiada za to pogarszający się stan uszczelek drzwi, szyb itd. Oczywiście można tanim kosztem je wymienić, ale zapewne większość kierowców tego nie robi. Inną techniczną przyczyną bardzo często jest niedrożny filtr kabinowy. Jego wymiana jest zazwyczaj prosta, a koszt nowego zazwyczaj nie przekracza 50 zł.

Metod na walkę z parą na szybach jest wiele, są mniej i bardziej skuteczne, mniej i bardziej uciążliwe. Niestety znaczna część kierowców nie zdaje sobie sprawy, że ich pojazd jest wyposażony w urządzenie do osuszania powietrza wewnątrz kabiny. Tym urządzeniem jest klimatyzacja. Dotyczy to około 80% pojazdów poruszających się po naszych drogach, bo około tyle ma w wyposażeniu ten układ.

Klimatyzacja

Klimatyzację kojarzymy głównie z tego, że w ciepłe dni pozwala schłodzić wnętrze kabiny, by nie panowała w niej nieprzyjemnie wysoka temperatura. Z tej racji wielu kierowców używa klimatyzacji tylko wiosną i latem. Jesienią i zimą nie potrzebujemy bowiem zimnego powietrza w kabinie. Tymczasem drugą bardzo ważną funkcją klimatyzacji jest osuszanie powietrza. Suche powietrze wdmuchiwane w kierunku szyb, pozwala na bardzo szybkie odparowanie ich. Niektóre samochody wyposażone są w specjalny tryb klimatyzacji, który ma za zadanie w możliwie jak najkrótszym czasie pozbyć się zamgleń z szyb. Jeżeli pojazd takiego trybu nie ma, wówczas należy włączyć klimatyzację i ciepły nadmuch i skierować go na szyby. Powietrze zostanie najpierw osuszone, następnie podgrzane przez nagrzewnicę i w ten sposób szyby staną się przeźroczyste wielokrotnie szybciej, niż z udziałem samego ogrzewania.

Włączanie klimatyzacji jesienią i zimą ma jeszcze jedną zaletę – w ten sposób zapewniane jest smarowanie mechanizmów sprężarki, dzięki czemu będzie utrzymywana w dobrej kondycji  i nie zawiedzie wiosną, gdy pierwszy raz potrzebne będzie schłodzone powietrze. Zaleca się włączanie klimatyzacji minimum raz na tydzień, w ten sposób można uniknąć zazwyczaj bardzo drogiej naprawy kompresora.

Podziel się