infoCAR

Zaloguj się

Piraci drogowi w oku kamery

Utworzono: 20-04-2017 14:34

Dotychczas kierowcy naruszający przepisy ruchu drogowego obawiali się jedynie policyjnych patroli, fotoradarów i wideorejestratorów. Od pewnego czasu muszą się jeszcze obawiać kamer samochodowych zamontowanych w cywilnych pojazdach.

Manewr wyprzedzania wykonany w miejscu, gdzie obowiązuje zakaz wyprzedzania.

Manewr wyprzedzania wykonany w miejscu, gdzie obowiązuje zakaz wyprzedzania.

Liczba kierowców korzystających z kamer samochodowych systematycznie rośnie, rośnie również liczba wykroczeń zgłaszanych przez nich na policję. Do samej stołecznej komendy policji w Warszawie w 2016 r wpłynęło około 3000 nagrań dokumentujących wykroczenia drogowe. Do takich postaw zachęca sama policja. Chodzi bowiem o karanie osób, które stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego. Dzięki obywatelskiej postawie posiadaczy kamer, żaden pirat drogowy nie może się czuć bezpieczny. Co prawda wcześniej także możliwe było złożenie zeznań obciążających pirata drogowego, ale w praktyce, ukaranie takiej osoby było bardzo trudne. Dowód w postaci filmu z nagranymi poczynaniami kierowcy, stanowi bezsprzeczną podstawę do  postawienia zarzutów. Piraci drogowi powinni zdawać sobie z tego sprawę.

Kamery samochodowe zaczęły pojawiać się w Polsce już kilka lat temu. Kierowcy wyposażali się w nie, by w razie potrzeby skorzystać z nagranego filmu w celu wyjaśnienia okoliczności ewentualnej kolizji lub wypadku. Kamery miały być bronią przeciwko nieprawidłowym ocenom przebiegu zdarzenia lub przeciwko osobom wymuszającym odszkodowanie. Tego typu filmy wielokrotnie rozwiewały wszelkie wątpliwości, a ich autorzy unikali niezasłużonej kary. Nagrania z kamer pozawalają również na ukaranie osoby, która spowodowała wypadek, a następnie uciekła miejsca zdarzenia. W takich sytuacjach poszkodowany kierowca nieposiadający kamery, jest z reguły na przegranej pozycji, a sprawcy zazwyczaj nie udaje się odnaleźć.

Bezpieczeństwo ruchu drogowego – wspólne dobro

Na drogach publicznych w Polsce każdy uczestnik ruchu ma prawo i powinien czuć się bezpiecznie. Podstawą bezpieczeństwa jest założenie, że wszyscy uczestnicy ruchu stosują się do wcześniej zaakceptowanych zasad panujących na drodze. Odbywa się to poprzez uzyskanie prawa jazdy, które oznacza, że jego posiadacz ma wystarczającą wiedzę i umiejętności, by w sposób bezpieczny prowadzić pojazd. Tyle w teorii, bo w praktyce niestety zdarzają się kierowcy, którzy za nic mają Przepisy ruchu drogowego, których musiały się nauczyć przed przystąpieniem do egzaminu na prawo jazdy. Ruch drogowy opiera się również o wzajemne zaufanie. Ufamy, że w czasie podjeżdżania pod górkę, na moim pasie nagle nie znajdzie się inny pojazd, który wykonuje manewr wyprzedzania w niedozwolony sposób. W ogóle ufamy, że inni użytkownicy ruchu będą korzystać ze swojej strony drogi, że będą stosować się do ograniczeń prędkości i znaków drogowych. Gdyby było inaczej, wyjazd na drogi byłby dużo bardziej ryzykowny, niż jest to obecnie. O dbanie o bezpieczeństwo ruchu drogowego (BRD) odpowiedzialne są służby: policja, inspekcja transportu drogowego, straż miejska itd. Odpowiedzialni są jednak również i kierowcy, którzy po pierwsze sami powinni świadomie i bezpiecznie korzystać z dróg, a także informować służby o nieprawidłowościach.

 

Poniżej przykład drogowej agresji nagranej przy pomocy telefonu komórkowego.

 

Nie tylko kamery

Karanie i eliminowanie z ruchu niebezpiecznych kierowców leży w interesie każdego kierowcy. Nigdy nie wiadomo, kiedy pirat drogowy doprowadzi do wypadku i kto w nim zginie lub zostanie ranny, dlatego społecznie pożądane jest zgłaszanie do służb niebezpiecznych lub wręcz agresywnych kierowców. Niezgodne z prawem zachowania można również nagrać przy pomocy telefonu komórkowego, powinien jednak zrobić to pasażer, ponieważ kierowcy nie może trzymać w dłoni telefonu w czasie jazdy. W sytuacji, gdy dojdzie do wypadku, a sprawca zbiegnie z miejsca zdarzenia, należy zapamiętać w miarę precyzyjnie numer rejestracyjny, markę i kolor pojazdu, a także dokładną datę (dokładna godzina) i miejsce zdarzenia. To pozwoli na odnalezienie i ukaranie sprawcy.

Adresy skrzynek kontaktowych w poszczególnych komendach wojewódzkich, gdzie można przesyłać nagrane materiały dokumentujące wykroczenia drogowe:
KWP Białystok (woj. podlaskie): stopagresjidrogowej.kwp@bk.policja.gov.pl  
KWP Bydgoszcz (woj. kujawsko-pomorskie): stopagresjidrogowej@rd.kwp.byd.policja.gov.pl  
KWP Gdańsk (woj. pomorskie): stopagresjidrogowej@pomorska.policja.gov.pl  
KWP Gorzów Wlkp. (woj. lubuskie): stopagresjidrogowej@go.policja.gov.pl    
KWP Katowice (woj. śląskie): stopagresjidrogowej@ka.policja.gov.pl  
KWP Kielce (woj. świętokrzyskie):  stopagresjidrogowej@swietokrzyska.policja.gov.pl
KWP Kraków (woj. małopolskie): stopagresjidrogowej@malopolska.policja.gov.pl  
KWP Lublin (woj. lubelskie): stopagresjidrogowej@lu.policja.gov.pl
KWP Łódź (woj. łódzkie): stopagresjidrogowej@ld.policja.gov.pl
KWP Olsztyn (woj. warmińsko-mazurskie): stopagresjidrogowej@ol.policja.gov.pl
KWP Opole (woj. opolskie): problemdrogowy@opolska.policja.gov.pl  
KWP Poznań (woj. wielkopolskie): stopagresjidrogowej@wielkopolska.policja.gov.pl  
KWP Radom (woj. mazowieckie): stopagresjidrogowej@ra.policja.gov.pl
KWP Rzeszów (woj. podkarpackie): stopagresjidrogowej@podkarpacka.policja.gov.pl
KWP Szczecin (woj. zachodniopomorskie): stopagresjidrogowej@zachodniopomorska.policja.gov.pl KSP Warszawa (m.st. Warszawa): stopagresjidrogowej@ksp.policja.gov.pl  
KWP Wrocław (woj. dolnośląskie): stopagresjidrogowej@wr.policja.gov.pl  

Bez wątpienia liczba kamer samochodowych będzie nadal rosnąć. Więcej będzie również filmów zgłaszanych na policję. To oznacza, że niebezpieczni kierowcy przestaną się czuć bezkarni. Być może wpłynie to na poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego.

Podziel się