infoCAR

RedutaPWPW
Zaloguj się

Pierwsza zima za kierownicą?

Utworzono: 05-12-2013 0:00

Osoby, które prawo jazdy odebrały w okresie letnio-jesiennym zazwyczaj nie poznały zimowych warunków drogowych na własnej skórze. Wraz z pierwszym śniegiem czeka na nie powtórny egzamin, który może kosztować znacznie więcej niż poprawka w WORD.

Zima na ulicach miasta, źródło: materiały własne www.info-car.pl

Zima na ulicach miasta, źródło: materiały własne www.info-car.pl


Kurs nauki jazdy w Polsce trwa około dwóch, trzech miesięcy. Egzamin za pierwszym razem zdaje średnio jedna trzecia kandydatów na kierowców. Większość poprawkowiczów radzi sobie z egzaminem w ciągu dwóch miesięcy. W ten sposób w okresie od czerwca do listopada-grudnia na polskie drogi trafiają osoby, które nigdy nie jeździły w zimowych warunkach.  Niezależnie od liczby wyjeżdżonych godzin na kursie i tego, za którym razem udało się zdać egzamin, młodemu kierowcy brakuje doświadczenia. Dlatego warto przypomnieć sobie kilka kwestii, które zapewne były omawiane na kursie nauki jazdy.


Opony
Zalety wymiany opon z letnich na zimowe przekonują zdecydowaną większość polskich kierowców. Warto skorzystać z ich doświadczenia i nie jeździć zimą na oponach letnich. Ważne również jest to, by opony zimowe były w dobrym stanie i miały wystarczająco głęboki bieżnik. Polskie przepisy mówią o tym, że minimalna głębokość bieżnika opony powinna być nie mniejsza niż 1,6 mm. Na tym teoria się kończy. W praktyce opona zimowa, która ma głębokość bieżnika mniejszą niż 4 mm, nie zapewnia już właściwego poziomu bezpieczeństwa.


Wolniej, ostrożniej, z większym odstępem
Niezależnie od klasy opon, właściwości jezdnych auta i skuteczności jego hamulców, samochód na śniegu lub oblodzonej jezdni hamować będzie gorzej niż latem. Dlatego ważne jest, by zachowywać dostatecznie duży odstęp od poprzedzających pojazdów.  Nie należy również przesadzać z prędkością. Zbyt szybka jazda na oblodzonej nawierzchni może być przyczyną poślizgu i trudnych do przewidzenia konsekwencji. Na śniegu ABS i ESP mogą niewiele zdziałać, gdy prędkość będzie zbyt duża. Dlatego zalecana jest ostrożna jazda, z dużymi odstępami pomiędzy pojazdami, a także baczna obserwacja sytuacji na drodze. Bezpieczna prędkość podróżowania nie zawsze jest tożsama z prędkością dopuszczalną na danym odcinku drogi. Prędkość zawsze należy dostosowywać  do warunków jazdy.


Bez gwałtownych ruchów
Na śliskiej nawierzchni należy unikać gwałtowności i szybkich manewrów. Każdy z nich może być początkiem poślizgu, a ten nigdy nie powinien być pożądany. Gwałtowne przyspieszenie, hamowanie, ominiecie przeszkody, rozpoczęcie wyprzedzania, mogą stanowić wstęp do groźnego poślizgu.  Wszelkie czynności związane z kierowaniem autem należy wykonywać ostrożnie i delikatnie, by było to możliwe, należy zachowywać bezpieczny odstęp od innych pojazdów. Jak najczęściej również należy korzystać z hamowania silnikiem. W ten sposób minimalizowane jest ryzyko poślizgu podczas hamowania

Stan pojazdu
Samochód sprawny technicznie powinien być zawsze, jest jednak kilka typowo zimowych spraw w tym kontekście. Przed nadejściem zimy warto sprawdzić, czy w układzie chłodzenia silnika znajduje się zimowy płyn chłodniczy. Jeżeli płyn w silniku zamarznie, może się to skończyć kosztowną naprawą. To samo dotyczy płynu do spryskiwaczy szyb. Warto zaopatrzyć się w płyn o niskiej temperaturze krzepnięcia, wtedy można mieć pewność, że ciecz w zbiorniczku nie zamarznie a w dodatku będzie stanowić istotną pomoc w usuwaniu z przedniej szyby szronu i śniegu podczas jazdy. Przednią szybę, jak i wszystkie pozostałe należy przed jazdą oczyścić ze szronu i śniegu, niezależnie od skuteczności płynu do spryskiwaczy. Odśnieżyć  trzeba również  pozostałe elementy samochodu, włączając w to dach, pokrywę silnika oraz tablice rejestracyjne. Pomocne w tym będą skrobaczka do szyb i szczotka; warto te przedmioty mieć w bagażniku.
Zimą warto skontrolować stan amortyzatorów i hamulców. Są to bowiem kluczowe elementy, które mają ogromny wpływ na bezpieczeństwo jazdy.


Ogrzewanie
Z dobrodziejstw techniki podnoszących komfort jazdy także należy korzystać z rozwagą. Ciepły nawiew w mroźny dzień jest z pewnością bardzo przyjemny, ale nie można dopuścić do tego, by podczas jazdy było zbyt ciepło. W takich sytuacjach kierowcy tracą koncentrację i wzrasta ryzyko zaśnięcia za kierownicą. Dlatego należy optymalnie dostosowywać temperaturę wnętrza do swojej kondycji. Jeżeli kierowca zaczyna tracić koncentrację, powinien zmniejszyć temperaturę nawiewu. Jeżeli to nie pomaga, konieczny będzie odpoczynek.


Wysoki śnieg

Niektóre nowoczesne samochody wyposażone w system ASR (system zapobiegający „buksowaniu” kół) doskonale radzą sobie z wyjeżdżaniem z wysokiego śniegu. Jednak nawet im czasami potrzebna jest łopata. Jeżeli istnieje taka możliwość, warto taki sprzęt mieć w bagażniku. Zwykła składana saperka może okazać się ratunkiem w kryzysowej sytuacji. Z zasp należy wyjeżdżać w taki sposób, by unikać poślizgu kół. Warto przy tym użyć nie pierwszego, lecz drugiego biegu. Umiejętne operowanie pedałami gazu i sprzęgła, może okazać się dużo skuteczniejsze niż „piłowanie” oponami śniegu. Jeżeli to nie pomoże, nie należy zwlekać z wezwaniem pomocy.


Poślizg
Jest to najmniej pożądana sytuacja na drodze. Jeżeli jednak do niej dojdzie, nie należy zgrywać bohatera, albo odgrywać scen z filmów akcji. Najważniejsze jest wyhamowanie pojazdu. W tym celu należy hamować z maksymalnie mocno wciśniętym pedałem hamulca i pedałem sprzęgła (gdy samochód ma ABS). Przy tym należy operować kierownicą w taki sposób, by koła obracały się w kierunku poślizgu, chodzi o tzw. kontrowanie (patrz film). Wciśnięcie sprzęgła podczas hamowania ma na celu nie dopuścić do wyłączenia silnika, co oznacza również wyłączenie ABS. Samochód bez ABS traci możliwość kierowania w poślizgu.


Nie należy nigdy celowo wprowadzać pojazdu w poślizg. Dla niedoświadczonego kierowcy jest to bowiem bardzo niebezpieczne i może skończyć się tragicznie. Wprowadzać samochód w poślizg mogą wyłącznie kierowcy rajdowi i to tylko w bezpiecznych warunkach podczas rajdu lub poza drogami publicznymi. Warto również mieć na uwadze, że nawet zawodowcom zdarzają  wypadki podczas rajdów.
 

Podziel się