infoCAR

Zaloguj się

Pasy bezpieczeństwa - milowy krok w historii motoryzacji

Utworzono: 29-10-2013 0:00

Współczesny samochód jest sumą bardzo wielu wynalazków, pracy milionów inżynierów, pasji wielu ludzi. Najważniejszym wynalazkiem jest bez wątpienia silnik, ale w czołówce powinny się znaleźć również pasy bezpieczeństwa, które na przestrzeni lat uratowały miliony ludzkich istnień.

Ta prosta czynność uratowała miliony istnień, źródło: materiały własne www.info-car.pl

Ta prosta czynność uratowała miliony istnień, źródło: materiały własne www.info-car.pl


Ten nieoceniony wynalazek jako pierwsi w 1958 r. zastosowali w seryjnym wyposażeniu konstruktorzy z Volvo. Model PV544 został wyposażony w trzypunktowe (biodrowo-ramienne) pasy bezpieczeństwa. Ich wynalazcą był szwedzki inżynier Nils Bohlin (1920-2002). Wynalazek, choć w zasadzie prosty, był na tyle rewolucyjny, że władze Volvo zrezygnowały z patentu i udostępniły pasy za darmo wszystkim producentom. Szwedzka nowinka techniczna przyjęła się na tyle dobrze, że do dziś stosują ją wszyscy producenci aut i zapewne jeszcze przez wiele lat nie zniknie z techniki motoryzacyjnej. 


Obowiązek zapinania pasów bezpieczeństwa został wprowadzony w Polsce w 1983 r. i dotyczył wówczas tylko przednich siedzeń oraz dróg poza obszarem zabudowanym. Dopiero w 1991 roku obowiązek rozszerzono do stanu znanego dzisiaj – wszystkie drogi, oraz wszystkie siedzenia. W 1999 r. wprowadzono dodatkowo obowiązek wożenia dzieci do lat 12 w specjalnych fotelikach ochronnych.


Mimo wprowadzenia ustawowego obowiązku korzystania z pasów, statystyki policyjne dotyczące wypadków drogowych i ich śmiertelności nie poprawiały się. Wynikało to głownie z tego powodu, że nowy obowiązek kierowców i pasażerów przyjmował się z wielkim trudem. Dopiero ostatnie lata, to zdecydowany wzrost świadomości kierowców i masowe używanie pasów. Poprzedzone to było jednak wieloletnimi kampaniami edukacyjnymi, codzienną pracą tysięcy policjantów i twardymi faktami. Niestety do tej pory nadal wielu kierowców twierdzi, że pasy są niepotrzebne, krępują ruchy za kierownicą, a nawet powodują dodatkowe obrażenia podczas wypadków. Ich teorie są oczywiście jak najbardziej bezpodstawne i bardzo szkodliwe dla osób, które tym teorią wierzą.


Ostatnie lata w historii motoryzacji to zdecydowany rozwój techniki mającej na celu chronić życie i zdrowie uczestników ruchu. Wielkim krokiem w rozwoju było wprowadzenie do seryjnej produkcji systemu ABS, poduszek powietrznych, asystenta nagłego hamowania (BAS), systemu ESP i innych, ale bez wątpienia to pasy najbardziej przyczyniły się do poprawy bezpieczeństwa na drogach. Warto w tym kontekście porównać liczbę ofiar śmiertelnych na polskich drogach na  przestrzeni 25 lat. W 1975 r. na polskich drogach zginęło 5 633 osób a w 2010 r. 3 907 osób. Różnica jest o tyle znacząca, że w na przestrzeni tych lat liczba pojazdów w Polsce wzrosła z około 1,3 mln (1975) do 22 mln (2010)!

Oczywiście mniejsza śmiertelność na drogach to nie tylko zasługa pasów, ale bez nich byłoby trudniej o taki wynik. Warto podkreślić, że wiele z aktywnych i biernych systemów bezpieczeństwa zakłada, że kierowca i pasażerowie mają zapięte pasy. Dotyczy to np. poduszek powietrznych, które zdziałają optymalnie tylko wówczas, gdy pasy są zapięte. Poduszka jest w zasadzie niepotrzebna wówczas, gdy podróżujące osoby podczas wypadku wypadają przez okna…


Przez lata trzypunktowe pasy bezpieczeństwa doczekały się kilku udoskonaleń i choć zasada działania generalnie się nie zmieniła, to z pewnością były to bardzo znaczące zmiany. Pierwsze pasy bezpieczeństwa nie miały doskonale znanego dzisiaj zwijacza z hamulcem. Przy pasach starego typu konieczna była regulacja długości, przez co pasy, często były za luźne, by działać optymalnie. Kierowcy i pasażerowie chcąc zachować większą swobodę ruchów, jeździli z luźnymi pasami,  w ten sposób narażali się na dodatkowe niebezpieczeństwo w razie kolizji. Wprowadzenie bezwładnościowych pasów bezpieczeństwa ze zwijaczem i hamulcem (zapadką) sprawiło, że podróżujący chętniej korzystali z pasów, niepotrzebna była już ich ręczna regulacja, a do tego każda z zapiętych osób, miała dużą swobodę ruchu.


Kolejną znaczącą modyfikacją było wprowadzenie do wyposażenia aut napinaczy pasów bezpieczeństwa. Ich zadaniem jest maksymalne dociśnięcia ciała kierowcy i pasażerów do oparcia foteli podczas wypadku. W ten sposób zmniejszane jest ryzyko uderzenia głową w kierownicę lub kokpit, a także minimalizowane jest ryzyko uszkodzeń kręgosłupa.


Na niektóre z odkryć zwykło się mówić „genialne w swej prostocie”  - tak bez wątpienia można również powiedzieć o pasach bezpieczeństwa. Trzeba jednak podkreślić, że od wypuszczenia na rynek pierwszego seryjnie montowanego samochodu (ford T 1907 r.) do pierwszego samochodu seryjnie wyposażonego w pasy bezpieczeństwa musiało minąć aż 50 lat.
 

Podziel się