infoCAR

Zaloguj się

Odszkodowanie z OC za pożar samochodu

Utworzono: 05-11-2014 0:00

Płomienie są w stanie w ciągu kilku minut zamienić nawet najbardziej nowoczesny samochód w stertę bezużytecznego złomu. Są jednak szanse, by za poniesione straty otrzymać odszkodowanie nawet wówczas, gdy właściciel nie miał wykupionego AC.

Spalony samochód na parkingu policyjnym, źródło: materiały własne www.info-car.pl

Spalony samochód na parkingu policyjnym, źródło: materiały własne www.info-car.pl

W środku nocy posiadacz pojazdu budzony jest przez syreny wozów strażackich, wygląda przez oko, na parkingu pali się kilka samochodów, w tym jego własny kupiony kilka miesięcy temu na kredyt. Kierowca postanowił oszczędzić na nieobowiązkowym autocasco (AC) i jest niemal pewny, że pozostanie bez samochodu, a w dodatku z kredytem zaciągniętym na kilka lat. Okazuje się jednak, że przyszłość wcale nie musi tak wyglądać. Najważniejsze w tym kontekście jest to, kto jest sprawcą pożaru. Jeżeli pożar wynika z samozapłonu pojazdu kierowcy, to czarny scenariusz się ziści. Jeżeli jednak pożar powstał w wyniku samozapłonu innego pojazdu, wówczas szkody powinien pokryć ubezpieczyciel samochodu, który podpalił pozostałe.

O tego typu zdarzeniach słyszymy raz na jakiś czas. Samozapłon pojazdu nie jest częstym zjawiskiem, ale niestety zdarza się i co gorsza dojść do niego może w niemal każdym aucie. Wystarczy bowiem, że dany egzemplarz posiada niewykryte wady fabryczne lub był niewłaściwie serwisowany – zwłaszcza w kontekście układu paliwowego i instalacji elektrycznej. Przyczyną samozapłonu mogą być także różnego rodzaju własnoręcznie wykonane przeróbki np. „tuning” oświetlenia, zamontowanie dodatkowych urządzeń elektrycznych itd.  Do samozapłonu dochodzi zazwyczaj na skutek zwarcia w uszkodzonych lub skorodowanych przewodów elektrycznych. Jeżeli rozgrzane kable spotkają się z nawet niewielkim wyciekiem benzyny, wówczas na akcję ratunkową może być już za późno. 

W takich sytuacjach najmniej szkód powstanie, gdy samochód będzie stał pod gołym niebem, a w sąsiedztwie nie będzie znajdować się nic łatwopalnego. Niestety realia dzisiejszych miast są takie, że samochody są parkowane dość ciasno, a samozapłon jednego auta powoduje pożar pojazdów stojących obok. Najbardziej niebezpieczne są nocne pożary, gdy niepostrzeżenie w ogniu staje nawet kilkanaście pojazdów. Na szczęście w takich sytuacjach dość szybko można określić, który pojazd zaczął się palić najpierw i jeżeli pożar powstał w wyniku samozapłonu, wówczas są bardzo duże szanse, że pechowi sąsiedzi otrzymają odszkodowanie. O wyjaśnienie zasadności tego typu roszczeń odszkodowawczych zwróciliśmy się do biura rzecznika Polskiego Zakładu Ubezpieczeń S.A. (PZU), odpowiedzi udzieliła nam pani Agnieszka Rosa:

W ramach obowiązkowego ubezpieczenia OC komunikacyjnego odszkodowanie przysługuje, jeżeli szkoda ta ma związek z ruchem pojazdu, zgodnie z art. 34 ust. 1 i 2 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, UFG i PBUK. Taki związek zachodzi również w razie zatrzymania lub postoju samochodu. Warunkiem uznania szkody podczas postoju związanej z ruchem pojazdu jest to, by wynikała z działania samochodu jako środka komunikacji. Przyczyna musi więc tkwić w pojeździe, jego konstrukcji lub wadliwie działającym mechanizmie. Wówczas samozapłon pojazdu w wyniku np. zwarcia instalacji elektrycznej jest przyczyną szkody wynikającą z wadliwości mechanizmów w pojeździe.

Poszkodowany, którego pojazd zajął się od pojazdu stojącego obok dostanie odszkodowanie z ubezpieczenia OC komunikacyjnego  właściciela pojazdu, w którym wybuchł pożar. Jeśli właściciel spalonego pojazdu nie ma ubezpieczenia, wówczas zakład ubezpieczeń likwiduje szkodę i przekazuje ją do UFG w celu wypłaty odszkodowania. Odszkodowanie dostanie właściciel pojazdu, który zajął się od samochodu parkującego obok. Typ parkingu na którym znajdowały się pojazdy, nie ma znaczenia, jeśli pierwszy pojazd zapalił się samoczynnie i ogień przeniósł się na pojazd parkujący obok.

Właściciel pojazdu, który zapalił się przez zwarcie instalacji elektrycznej, może otrzymać odszkodowanie z ubezpieczenia AC, jeśli takie ma.


W zdecydowanie gorszej sytuacji są osoby nieposiadające ubezpieczenia AC, których auta strawił ogień na skutek podpalenia. W takiej sytuacji możliwe jest jedynie obciążenie kosztami sprawcy, o ile zostanie wykryty i będzie w stanie ponieść koszty swojego postępowania.
 

Podziel się