infoCAR

Zaloguj się

Częstochowa - elka omija na pasach

Utworzono: 29-09-2015 0:00

Do skandalicznej sytuacji doszło w Częstochowie, samochód nauki jazdy ominął inny pojazd, który zatrzymał się przed przejściem dla pieszych w celu przepuszczenia przechodniów. O mało nie doszło do potrącenia pieszego.

O mało nie doszło do potrącenia, źródło: www.youtube.com

O mało nie doszło do potrącenia, źródło: www.youtube.com

Sprawa wyszła na jaw dziki internaucie o pseudonimie Volterius, który nagrał zdarzenie, a następnie film umieścił w serwisie YouTube. W opisie filmu Volterius napisał: Częstochowska L-ka wyprzedza mnie gdy ustąpiłem pierwszeństwa pieszym. Normalnie unikam zatrzymywania w takich wypadkach, bo bardzo często inni nie przestrzegają przepisów, ale widząc L-kę w lusterku byłem przekonany, że się zatrzyma. Myliłem się…

Na filmie widać, jak piesi korzystają z możliwości przejścia przed samochodem autora nagrania, w tym momencie obok przejeżdża srebrny samochód  suzuki swift z elką na dachu. Pieszy, który właśnie przechodził przez jezdnię musiał zwolnić kroku, ponieważ w innym razie z pewnością zostałby potrącony. Bez wątpienia na nagraniu widać samochód nauki jazdy, nie jest to na pewno samochód egzaminacyjny, ponieważ wszystkie częstochowskie elki egzaminacyjne są czerwone.

O opinię na temat tego zdarzenia poprosiliśmy Krzysztofa Bandosa, prezesa Polskiej Federacji Stowarzyszeń Szkół Kierowców (PFSSK):

Zachowanie do jakiego dopuścił instruktor jazdy jest skandaliczne, oprócz tego, że jest to po prostu poważne wykroczenie, za które należy się 10 punktów karnych, to absolutnie nie należy w ten sposób prowadzić szkolenia. Instruktor powinien użyć swojego pedału hamulca i zatrzymać samochód przed przejściem, a następnie wyjaśnić kursantowi, dlaczego nie należy omijać ani wyprzedzać innych pojazdów na przejściach dla pieszych. W mojej opinii sprawą powinna zająć się policja, należałoby sprawdzić, czy ten instruktor posiada odpowiednie kwalifikacje, by uczyć innych jeździć. Policja w takich przypadkach ma prawo wystąpić z wnioskiem o skierowanie instruktora na ponowny egzamin instruktorski.

Takie sytuacje są bardzo niebezpieczne i często kończą się śmiercią – dodaje Bandos – pamiętam jak w Skierniewicach z podobnym spotkał się jeden z moich kolegów. Podczas nauki jazdy kursant zatrzymał się przed przejściem dla pieszych, by przepuścić dwie niskie dziewczynki w wieku szkolnym, dziewczynki przechodziły już przez jezdnię. W tym momencie samochód nauki jazdy został wyprzedzony przez bardzo szybko jadące audi, na szczęście nie doszło do tragedii, ale podmuch powietrza wywołany przez rozpędzony samochód, przewrócił dziewczynki na jezdnię. Instruktor spisał numery audi, dane dziewczynek i zgłosił sprawę na policję. Kierowca już następnego dnia dobrowolnie poddał się karze.

Powyższy przykład pokazuje, z jak niebezpiecznym manewrem mamy do czynienia. W takich przypadkach ryzyko zabicia pieszego jest ogromne, w dużej części takie potrącenia kończą się śmiercią lub kalectwem pieszego. Dlatego też kara za omijanie i wyprzedzanie na pasach jest bardzo wysoka – 10 punktów karnych, nawet jeśli nikomu nic się nie stanie. Kierowcy często się tłumaczą tym,  że przecież widzieli, że nikogo na pasach nie ma. Problem w tym, że wzrok może ich oszukać. Wspomniany wcześniej kierowca audi też zapewne nie widział dziewczynek, bo były niskie i nie było ich widać  zza samochodu nauki jazdy. W sytuacji, gdy mamy do czynienia z nieoszklonym samochodem dostawczym lub ciężarowym, w ogóle nic nie widać. Nawet w przypadku, gdy przez jezdnię przechodzi osoba dorosła, przeszklony samochód może w pełnie zasłonić pieszego. Dlatego bezwzględnie i za każdym razem należy zatrzymywać się przed przejściem dla pieszych, gdy robi to kierowca obok. Należy również zmniejszyć prędkość przed przejściem dla pieszych, gdy robi to kierowca obok – zdjęcie nogi z gazu może być dla pieszego sygnałem do wejścia na pasy i należy być do tego przygotowanym.

Podziel się