infoCAR

RedutaPWPW
Zaloguj się

Bez hamulców i świateł na łysych oponach

Utworzono: 30-01-2014 0:00

Dnia 24 stycznia o godz. 10:15 we Wrocławiu przy Alei Jana III Sobieskiego inspektorzy z dolnośląskiego WITD zatrzymali do kontroli drogowej pojazd członowy należący do przewoźnika krajowego, którym kierowca realizował krajowy transport drogowy rzeczy relacji Długołęka - Łódź. Kierowca po drodze miał zabrać ładunek palet z miejscowości Skarbimierz.

Opony zatrzymanego pojazdu, źródło: www.gitd.gov.pl

Opony zatrzymanego pojazdu, źródło: www.gitd.gov.pl

Po zatrzymaniu inspektorzy dokonali kontroli pojazdu. Już na wstępie prowadzonych czynności kontrolnych okazało się, że kierowca nie dysponuje dowodem rejestracyjnym naczepy, który 9 stycznia br. zatrzymali funkcjonariusze płockiej drogówki. Oczywiście naczepa nie została od tego czasu poddana naprawie i ponownemu badaniu technicznemu, a i sam przedsiębiorca nie wykazał chęci odzyskania dokumentu. W toku dalszych czynności okazało się, że inspektorzy mają do czynienia z pasmem naruszeń, które podczas kolejnych etapów kontroli zdawały się być niekończącą się opowieścią. Okazało się, że kierowca nie posiada aktualnego dowodu rejestracyjnego ciągnika. W kwietniu ubiegłego roku w dowodzie skończyło się miejsce na potwierdzenie aktualnych badań technicznych. W tym przypadku przedsiębiorca też nie wykazał zainteresowania problemem.

Wstępne ustalenia okazały się być początkiem kolejnych problemów związanych przede wszystkim z usterkami technicznymi ciągnika siodłowego i naczepy. Podczas kontroli technicznej inspektorzy stwierdzili w ciągniku siodłowym bardzo dużą liczbę usterek technicznych z których część zagrażała bezpieczeństwu w ruchu drogowym. Najpoważniejsze z nich dotyczyły nieszczelnego układu hamulcowego, braku hamulców z prawej strony, braku świateł stop, braku kierunkowskazu z lewej strony, braku świateł drogowych oraz braku świateł cofania. Naczepa nie była w lepszym stanie. Ogumienie na pierwszej osi z lewej strony pojazdu oraz na drugiej osi z prawej strony okazało się być nadmiernie zużyte.

Dalsze czynności ujawniły kolejne problemy tym razem w zakresie naruszeń związanych z samym kierowcą. Okazało się, że kierowca nie używa tachografu albo posiada wykresówki bez zapisu aktywności. Powód to zepsute urządzenie pomiarowo-kontrolne. Jak się okazało od początku stycznia br. kierowcy to nie przeszkadzało. Kolejne naruszenia dotyczyły braku wpisu do prawa jazdy poświadczającego odbycie przeszkolenia w zakresie przewozu rzeczy oraz posiadania aktualnych badań lekarskich, braku dokumentu obowiązkowego ubezpieczenia naczepy, braku zaświadczenie o nieprowadzeniu pojazdu.


Na kierowcę za stwierdzone naruszenia nałożone zostały mandaty karne w kwocie 3500 zł. Ciągnik i naczepa z powodu stwierdzonych usterek oraz braku aktualnych dokumentów dopuszczających do ruchu zostały skierowane na parking strzeżony.

Źródło: www.gitd.gov.pl

Podziel się